Szokujący incydent na plaży w Łebie: 16-latka, mająca blisko półtora promila alkoholu we krwi, zasłabła podczas kąpieli i prawie utonęła. Ratownicy WOPR uratowali ją dzięki czujnej obserwacji, natomiast jej pijana opiekunka, matka czworga dzieci, usłyszy zarzuty za narażenie ich na niebezpieczeństwo.
Szybkie fakty
- Młoda dziewczyna miała w organizmie blisko półtora promila alkoholu.
- 37‑letnia opiekunka z czwórką dzieci była kompletnie pijana – 2,5 promila.
- Matka nie poniosła jeszcze zarzutów, ale grozi jej do pięciu lat więzienia i sprawa w sądzie rodzinnym.
W słoneczną sobotę plaża w Łebie niemal stała się sceną dramatycznego wypadku. Młoda dziewczyna weszła do morza pod wpływem alkoholu i niemal straciła przytomność. Dzięki natychmiastowej reakcji ratowników WOPR, jej życie zostało uratowane. Ta historia porusza kilka kluczowych kwestii: odpowiedzialności dorosłych, zagrożeń związanych z alkoholem i bezpieczeństwa dzieci.
Alkohol zaburza ocenę ryzyka i osłabia organizm. Woda pod wpływem staje się szczególnie niebezpieczna. Ten wypadek pokazuje, że złudne poczucie bezpieczeństwa może zakończyć się tragedią.

Czytaj więcej: 33-latek wakacje w Łebie zakończył pobytem w więzieniu
Opiekunce pod wpływem alkoholu nie wolno ufać
Opiekunka miała prawie 2,5 promila alkoholu – to stan upojenia, w którym brak jest instynktu chroniącego dzieci. Policja przejęła maluchy i czeka je tymczasowa opieka ciotki. Matka wkrótce usłyszy zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.
Wszystko dzięki obecności ratowników WOPR oraz służb SAR, straży i policji na miejscu eliminacji Orlen Beach Volley Tour 2025. Ich szybka reakcja i natychmiastowa pomoc medyczna zapobiegły tragedii.
Incydent w Łebie to przestroga: alkohol i woda to niebezpieczne połączenie. A gdy mamy pod opieką dzieci – absolutnie nie wolno sięgać po alkohol. Odpowiedzialność spada nie tylko na rodzica, ale i na towarzyszy, którzy umożliwili dostęp do alkoholu. Przez lekkomyślność można narazić życie swoje i innych, a także usłyszeć poważne zarzuty karne.
Zobacz też: Kradzież łodzi ratowniczej w Łebie. Sprawca zostawił rower
mn






