Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali 40-letniego obywatela z Mołdawii podejrzanego o kradzież whisky i biżuterii. Mężczyzna miał przy sobie trzy walizki i planował wyjazd do Warszawy. Okazało się, że jest poszukiwany i ma do odbycia karę więzienia za wcześniejsze przestępstwa.
Trzy fakty
– Ukradł dwie butelki whisky warte prawie 1450 zł.
– W walizkach policjanci znaleźli biżuterię i przedmioty o wartości 4300 zł.
– Był poszukiwany do odbycia kary 59 dni pozbawienia wolności.
Zatrzymanie na Śródmieściu
Kryminalni ustalili, że 12 września w jednym ze sklepów na ul. Stągiewnej skradziono dwie butelki whisky. Dzięki rozpoznaniu wytypowali sprawcę i we wtorek po południu zatrzymali go w centrum handlowym na Śródmieściu.
Zobacz też: Pięciu cudzoziemców zorganizowało dziuplę samochodową na Żuławach
Podczas legitymowania wyszło na jaw, że obywatel Mołdawii jest poszukiwany i powinien odbyć karę prawie dwóch miesięcy więzienia. Funkcjonariusze ujawnili przy nim spakowane bagaże. W jednej z walizek znaleźli biżuterię pochodzącą z wcześniejszej kradzieży.
Śledczy ustalili, że na początku sierpnia 40-latek ukradł biżuterię, przywieszki i dwie ozdobne miski z jednego ze sklepów przy ul. Pańskiej. Straty oszacowano na prawie 4300 zł.
Zarzuty i więzienie
Mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży. Następnie, zgodnie z decyzją sądu, trafił do zakładu karnego, gdzie odbywa zasądzoną wcześniej karę. Za kradzież grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej: Jaki internet wybrać, żeby grać online bez lagów?
mn






