W Przezmarku pod Sztumem 41-letnia kobieta wezwała policję do domowej awantury u koleżanki. Po sprawdzeniu jej danych funkcjonariusze odkryli, że jest poszukiwana przez sąd w Kwidzynie. Kobieta została zatrzymana i trafiła do aresztu, gdzie odbędzie zasądzoną karę 15 dni pozbawienia wolności.
Szybkie fakty:
- Policję wezwała sama osoba poszukiwana.
- Funkcjonariusze odkryli wyrok przy rutynowym sprawdzeniu danych.
- Kobieta odbędzie karę 15 dni pozbawienia wolności.
Telefon z niespodzianką
W sobotni wieczór do sztumskiej komendy zadzwoniła 41-letnia mieszkanka powiatu sztumskiego. Prosiła o natychmiastową interwencję w sprawie domowej awantury u swojej koleżanki. Sprawa wydawała się rutynowa. Policjanci szybko podjęli działania, jednak zanim ruszyli na miejsce, postanowili sprawdzić dane osobowe zgłaszającej. To, co odkryli, zmieniło bieg całej interwencji.
W policyjnych systemach szybko pojawiła się czerwona lampka. Okazało się, że 41-latka jest poszukiwana przez sąd w Kwidzynie. Ma do odbycia karę 15 dni pozbawienia wolności. W jednej chwili kobieta z roli zaniepokojonej obywatelki przeszła na drugą stronę – stała się osobą zatrzymaną. Czytaj więcej:
Piętnaście dni na refleksję
Funkcjonariusze nie mieli wyjścia. Kobieta została przewieziona do najbliższego aresztu, gdzie rozpoczęła odsiadkę zasądzonej kary. 15 dni pozbawienia wolności to może niewiele, ale wystarczająco dużo, by przemyśleć kilka życiowych wyborów. Przy okazji ta historia przypomina, że systemy policyjne pamiętają więcej, niż czasem byśmy chcieli. I lepiej uważać, zanim zadzwoni się po pomoc, nie sprawdzając własnych kartotek.
Zobacz też: Pijany kierowca autobusu w Sztumie. Wiózł 20 pasażerów
mn






