Indie i Pakistan na krawędzi wojny po ataku w Kaszmirze

W środę doszło do najpoważniejszej od lat wymiany ognia między Indiami a Pakistanem. Po zamachu terrorystycznym, w którym zginęło 26 turystów, indyjskie siły przeprowadziły ataki na terytorium Pakistanu. W odpowiedzi zginęło osiem osób, a niemal 40 zostało rannych. Oba kraje ogłosiły, że są gotowe na kolejne działania militarne. Świat z niepokojem obserwuje, jak narasta napięcie między dwoma mocarstwami atomowymi.

Trzy szybkie fakty:

  • Pakistan poinformował o zestrzeleniu pięciu indyjskich maszyn wojskowych.
  • Indie rozpoczęły operację militarną przeciwko tzw. „infrastrukturze terrorystycznej”.
  • Zamach w Pahalgam, który zainicjował eskalację, kosztował życie 26 osób.

Zamach, który zmienił wszystko

Zaledwie kilka tygodni temu spokojne miasteczko Pahalgam w Kaszmirze stało się miejscem masakry. Uzbrojeni napastnicy zaatakowali grupę turystów, zabijając 26 osób. Wszystko wskazuje na to, że był to akt ekstremistów sprzeciwiających się obecności Indii w regionie. Indyjska policja natychmiast oskarżyła o współudział Pakistan. Islamabad zaprzeczył, lecz Delhi zapowiedziało odwet.

W środę rano lokalnego czasu Indie rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację wojskową. Celami ataku były obiekty nazwane „infrastrukturą terrorystyczną” w Pakistanie oraz w administrowanej przez Islamabad części Kaszmiru.

Atak i odpowiedź: region staje w ogniu

Indyjskie maszyny bojowe – Rafale, Su-30 oraz MiG-29 – wzięły udział w nalotach. Jak twierdzi pakistański generał Ahmed Szarif, samoloty zostały zestrzelone po ataku, kiedy znajdowały się już w indyjskiej przestrzeni powietrznej. W odwecie Pakistan przeprowadził kontruderzenie, co doprowadziło do wymiany ognia wzdłuż linii rozgraniczenia.

W wyniku indyjskich ataków zginęło osiem osób, a 39 zostało rannych. Z kolei po stronie indyjskiej, według informacji armii, śmierć poniosło trzech cywilów. Oficjalne komunikaty obu stron są jednak rozbieżne, a liczby mogą ulec zmianie.

Premier Pakistanu Szehbaz Szarif wydał oświadczenie, w którym zapowiedział „stanowczą odpowiedź” na „indyjską akcję wojenną”. Islamabad skierował również zawiadomienie do Rady Bezpieczeństwa ONZ, deklarując prawo do „odpowiedniej reakcji”.

Czytaj więcej: Paraliż szpitali w Indiach. Strajk lekarzy po morderstwie

Ryzyko globalnego kryzysu

Indie i Pakistan to dwa państwa posiadające broń nuklearną. W historii ich stosunków niejednokrotnie dochodziło do konfliktów, jednak obecna eskalacja wydaje się wyjątkowo niebezpieczna. Rzecznik ONZ wezwał do deeskalacji, ostrzegając, że świat „nie może sobie pozwolić na militarną konfrontację” między tymi krajami.

Warto przypomnieć, że Kaszmir pozostaje terytorium spornym od dekad. Większość jego mieszkańców to muzułmanie, a region nieustannie stanowi pole walki politycznej i militarnej. Obie strony traktują go jako kluczowy element swojej tożsamości i bezpieczeństwa narodowego.

Napięcie w regionie stale rośnie, a sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Na razie nie ma sygnałów o chęci podjęcia rozmów. Ostatnie słowo może należeć do wspólnoty międzynarodowej – o ile zdąży zareagować.

Zobacz też: Kto kupi Santander Bank Polska?

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.