Marsz Nawrockiego kontra marsz Trzaskowskiego (FOTO: canva/FB kandydatów)

Marsz Nawrockiego kontra marsz Trzaskowskiego

W najbliższą niedzielę, 25 maja, ulice Warszawy staną się sceną największego politycznego spektaklu tej kampanii wyborczej. Zwolennicy dwóch kandydatów – Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego – wyjdą na równoległe marsze. Równolegle, lecz z całkowicie różnym przesłaniem. Marsz Nawrockiego i marsz Trzaskowskiego mają jeden cel – zjednoczyć elektorat i pokazać mobilizację przed rozstrzygającą drugą turą wyborów prezydenckich, która odbędzie się 1 czerwca.

Trzy fakty, które musisz znać:

  • Marsze rozpoczynają się w tym samym czasie – o godz. 12:00 w niedzielę – ale z różnych miejsc w Warszawie.
  • PiS i KO organizują wyjazdy dla swoich sympatyków z całej Polski, także z Trójmiasta.
  • Wyniki pierwszej tury pokazują niewielką różnicę: Trzaskowski zdobył 31,36 proc., Nawrocki 29,54 proc.

Marsz za Polską – pokaz siły środowisk konserwatywnych

Punkt zbiórki dla sympatyków Karola Nawrockiego to rondo gen. Charlesa de Gaulle’a. Stamtąd uczestnicy przejdą Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem, kończąc na placu Zamkowym. Oficjalne zaproszenie opatrzono hasłami o „ambitnej, dumnej i bezpiecznej Polsce”, sprzeciwie wobec „nielegalnych migrantów” oraz „cenzury i jednowładztwa Donalda Tuska”.

Do Warszawy ruszają autokary z wielu miejscowości Pomorza. Zorganizowane grupy wyruszą m.in. z Gdyni, Sopotu i Gdańska. Część wyjazdów koordynują lokalni działacze i posłowie PiS, m.in. Dorota Arciszewska-Mielewczyk i Tomasz Rakowski. W Gdańsku autokary organizuje również Klub Gazety Polskiej. Koszt wyjazdu to 130 złotych, choć wiele osób jedzie prywatnymi autami lub pociągiem.

Pokażmy, że jesteśmy razem. Że chcemy Polski, która nie wstydzi się swojej historii i tożsamości – przekonuje Nawrocki.

Wielki marsz patriotów – mobilizacja pod sztandarem Rafała Trzaskowskiego

Równocześnie, z placu Bankowego wyruszy „Wielki marsz patriotów” Rafała Trzaskowskiego. Trasa prowadzi przez ulicę Marszałkowską aż na plac Konstytucji. Organizatorzy podkreślają, że marsz ma zjednoczyć „narodową drużynę” wszystkich tych, którzy nie chcą, by Polską rządzili „populiści i nacjonaliści”.

Komitet Obrony Demokracji – Region Pomorze organizuje bezpłatne autokary. Odjazdy przewidziane są z ponad piętnastu lokalizacji, w tym z Gdańska, Gdyni, Sopotu, Słupska, Wejherowa i Malborka. Zgłosiło się już około 1000 osób. Pomorski sztab Trzaskowskiego pod wodzą Marcina Skwierawskiego koordynuje zapisy i transport.

Idźmy razem, pokażmy siłę, pokażmy, że Polska może być sprawiedliwa, nowoczesna i bezpieczna – nawołuje Trzaskowski.

Czytaj więcej: 10 wpadek, o których Rafał Trzaskowski chce zapomnieć. RAPORT

Mobilizacja czy konfrontacja? Napięcie rośnie

Oba wydarzenia mają wymiar symboliczny i realny. Symboliczny – bo wskazują, jak różne są wizje Polski prezentowane przez dwóch kandydatów. Realny – bo mogą bezpośrednio wpłynąć na frekwencję i wynik wyborów. Na tydzień przed decydującym głosowaniem stawka jest ogromna – oba obozy walczą o niezdecydowanych, którzy mogą przechylić szalę.

Organizacja marszów w tym samym czasie i miejscu to ryzyko, ale też dowód determinacji sztabów. Przed nami być może najbardziej emocjonująca niedziela tej kampanii.

Zobacz też: Czy Polska potrzebuje ministerstwa efektywności?

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.