Krwawe starcia w Syrii. W wojnie zginęło ponad 500 osób (FOTO: canva)

Krwawe starcia w Syrii. Pół tysiąca ofiar w walkach bojowników

W ciągu zaledwie kilku dni liczba ofiar krwawych starć w syryjskiej Suwejdzie dramatycznie wzrosła. W wyniku konfliktu między sunnickimi plemionami Beduinów a społecznością druzyjską życie straciło już 516 osób. Do walk włączyło się wojsko rządowe oraz Izrael, który przeprowadził bombardowania na cele w Syrii.

Trzy szybkie fakty:

  • Konflikt między społecznością druzyjską a sunnickimi plemionami Beduinów trwa od dekad.
  • Izrael zareagował na walki, bombardując syryjskie cele, deklarując „obronę druzów”.
  • Syryjski rząd przekazał kontrolę nad bezpieczeństwie w Suwejdzie lokalnym frakcjom.

Konflikt, który ciągnie się od dekad

Najnowsze doniesienia Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka (OSDH) wskazują na drastyczny wzrost liczby ofiar w mieście Suwejda. Dotychczas informowano o 300 zabitych, ale obecny bilans wskazuje aż 516 ofiar śmiertelnych. Wśród zabitych znajduje się 79 bojowników druzyjskich i 154 cywilów, z czego aż 83 osoby zostały poddane „egzekucji” przez siły podległe syryjskiemu ministerstwu obrony i spraw wewnętrznych.

Starcia wybuchły w niedzielę między sunnickimi plemionami Beduinów a bojownikami druzyjskimi. Napięcia pomiędzy obiema społecznościami mają głębokie korzenie historyczne. Konflikt, który tlił się od dziesięcioleci, eksplodował z nową siłą i spowodował falę przemocy niespotykaną w tym regionie od lat.

Armia wkracza do akcji

Rząd w Damaszku początkowo deklarował, że celem interwencji wojskowej jest przywrócenie porządku. Wojsko zostało skierowane do Suwejdy we wtorek, jednak szybko pojawiły się oskarżenia o atakowanie druzyjskiej ludności cywilnej. Według OSDH, świadków oraz lokalnych ugrupowań druzyjskich, rządowe wojska dopuściły się ataków wymierzonych bezpośrednio w przedstawicieli tej społeczności.

Izrael natychmiast zareagował na eskalację napięcia, przeprowadzając bombardowania w Damaszku i innych częściach Syrii. Rząd Izraela, który od lat wyraża sprzeciw wobec jakiejkolwiek obecności wojsk syryjskich w pobliżu granic kraju, oficjalnie zadeklarował, że chce chronić społeczność druzyjską przed atakami sił rządowych.

Czytaj więcej: Naloty w Damaszku. Turcja zamraża handel z Izraelem i ostrzega

Syryjski rząd oddaje władzę lokalnym grupom

W środę tymczasowy prezydent Syrii Ahmed al-Szara ogłosił, że rząd wycofuje swoje siły z prowincji Suwejda, oddając odpowiedzialność za bezpieczeństwo lokalnym frakcjom. W nocy rozpoczęło się wycofywanie oddziałów wojskowych, a zawieszenie broni oficjalnie weszło w życie.

Ta decyzja może oznaczać punkt zwrotny w trwającym konflikcie. Lokalne frakcje przejmują pełną kontrolę nad regionem, co może doprowadzić do dalszego pogłębienia chaosu lub stworzyć szansę na załagodzenie konfliktu – czas pokaże, jak rozwinie się sytuacja w regionie.

Zobacz też: Bartoszewski: Izrael prowadzi wojnę cywilizowaną

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.