W Kolbudach doszło do szokującej interwencji. Agresywna kobieta w stanie nietrzeźwości rzucała kamieniami w cudze auto, a gdy na miejsce przyjechali policjanci, próbowała zatrzasnąć przed nimi drzwi i naruszyła ich nietykalność. Teraz grożą jej poważne konsekwencje – łącznie nawet 8 lat więzienia.
Trzy szybkie fakty:
- Kobieta miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
- Podczas interwencji próbowała zatrzasnąć drzwi przed policjantami.
- Prokurator zastosował wobec niej dozór policyjny.
Awantura w Kolbudach: rzuciła kamieniem w cudzy samochód
W poniedziałkowe popołudnie, 2 czerwca, dyżurny z Pruszcza Gdańskiego odebrał zgłoszenie z gminy Kolbudy. Mężczyzna powiadomił służby, że nieznana kobieta obrzuciła jego samochód kamieniami. Auto zostało uszkodzone.
Na miejsce skierowano patrol z miejscowego komisariatu. Policjanci potwierdzili zeznania zgłaszającego – kobieta rzucała w auto celowo, powodując straty. Sprawczyni była dobrze znana pokrzywdzonemu – wskazał jej miejsce zamieszkania.
Agresja wobec policjantów i próba ucieczki
Policjanci udali się do mieszkania wskazanej kobiety. Już na wstępie funkcjonariusze napotkali opór – 48-latka była wulgarna, lekceważyła mundurowych, a następnie próbowała zatrzasnąć przed nimi drzwi. Jeden z policjantów został popchnięty. Kobieta była agresywna fizycznie, próbowała wyrwać się z rąk funkcjonariuszy.
Została zatrzymana i przewieziona na komisariat. Tam wykonano badanie alkomatem – wynik wskazał prawie 2 promile alkoholu. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu, gdzie spędziła noc.
Czytaj więcej: 47-latka groziła nożyczkami po złapaniu na kradzieży
Zarzuty i możliwe konsekwencje prawne
Następnego dnia kobieta usłyszała zarzuty: uszkodzenia mienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. Prokuratura nie miała wątpliwości co do charakteru czynu i zastosowała wobec niej dozór policyjny.
Zgodnie z Kodeksem karnym za uszkodzenie mienia grozi do 5 lat więzienia. Natomiast naruszenie nietykalności osobistej funkcjonariusza to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Ostateczny wyrok zależy od sądu, który oceni zarówno sam przebieg zdarzenia, jak i dotychczasową postawę sprawczyni.
Zobacz też: Materiały wybuchowe w piwnicy w Pruszczu Gdańskim
mn






