Już niedługo podróżujący autostradą A1 z Torunia nad morze mogą skorzystać z wyjątkowego udogodnienia – przejazdy “za darmo”. Minister infrastruktury zapowiedział, że w wakacyjne weekendy na najbardziej obciążonym odcinku mogą zostać podniesione szlabany, co oznacza darmowy przejazd. Warunek jest jeden: korek musi trwać co najmniej 25 minut. Mechanizm ma ułatwić życie kierowcom i zapobiec paraliżowi drogi. Ale jest haczyk – decyzję podejmuje operator autostrady, a darmowy przejazd dotyczy tylko bramek zjazdowych.
Trzy szybkie fakty:
- Aby przejazd był za darmo, korek przed bramką musi trwać co najmniej 25 minut.
- Darmowe przejazdy obowiązują tylko w wakacyjne weekendy i tylko na bramkach zjazdowych.
- Wjazd nadal wymaga pobrania biletu lub rejestracji w systemie AmberGO.
Szlabany w górę, ale nie zawsze
Na autostradzie A1 z Torunia do Gdańska w wakacyjne weekendy może pojawić się nietypowy widok – otwarte bramki zjazdowe. Decyzję o ich czasowym podnoszeniu podjął minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Warunek? Jeśli korek przed bramkami osiągnie czas oczekiwania wynoszący co najmniej 25 minut, wtedy kierowcy nie zapłacą za przejazd.
Minister zaznaczył, że jego decyzja ma charakter doraźny i ma poprawić komfort podróżowania w okresie największego ruchu. Od Torunia po Gdańsk to najczęściej uczęszczany odcinek przez turystów udających się nad Bałtyk, zwłaszcza przed weekendami. Otwarcie szlabanów będzie jednak wyjątkiem, a nie regułą.
Czytaj więcej: Pierwsze auta już na S7 Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej
Za darmo? Decyzję podejmie operator autostrady
Rzecznik prasowy firmy Gdańsk Transport Company SA, Anna Kordecka, precyzuje w mediach: czasowe zniesienie opłat dotyczy wyłącznie bramek zjazdowych, a nie całego systemu poboru opłat. Operator podejmuje decyzję na podstawie monitoringu ruchu oraz rzeczywistego czasu oczekiwania.
Kierowca wciąż musi pobrać bilet na wjeździe lub skorzystać z aplikacji AmberGO. Nawet jeśli bramka zjazdowa jest otwarta, system wymaga rejestracji przejazdu. To dlatego, że brak opłaty nie oznacza braku kontroli – każda sytuacja musi być dokumentowana.
Dla operatora autostrady to nie nowość. Już wcześniej, m.in. w czasie pandemii, stosowano podobne rozwiązania, by udrożnić ruch i ograniczyć zatory. Tylko w 2023 roku przejazdy aut osobowych i motocykli były darmowe przez całe wakacje. Teraz jednak obowiązuje opłata – od 1 stycznia 2025 roku zniesiono wcześniejsze ulgi.
AmberGO – rozwiązanie dla niecierpliwych
Wielu kierowców już teraz wybiera system AmberGO, który umożliwia automatyczne opłacenie przejazdu bez zatrzymywania się na bramkach. To rozwiązanie funkcjonuje dzięki kamerom odczytującym tablice rejestracyjne. Obecnie aż 42 proc. wszystkich transakcji na A1 odbywa się właśnie przez ten system.
AmberGO może okazać się szczególnie przydatne w sytuacjach kryzysowych – pozwala nie tylko oszczędzić czas, ale i uniknąć zbędnego stresu związanego z ewentualnymi korkami. Już ponad 2 miliony kierowców zarejestrowało się w aplikacji.
Zainteresowanie systemem stale rośnie, a operator zachęca do jego instalacji, jako szybszej i wygodniejszej alternatywy dla tradycyjnego biletu.
Zobacz też: Wypadek na autostradzie A1 pod Kopytkowem
mn






