Urząd Miasta Pruszcz Gdański odpowiedział na pytania dotyczące kosztów związanych z opracowaniem nowego herbu. Łączna kwota wydana przez miasto to 83 950 zł brutto. Wydatki obejmują opracowanie studium historyczno-heraldycznego, projekt graficzny oraz elementy identyfikacji wizualnej i promocji. Miasto nie przeprowadziło przetargu, powołując się na przepisy pozwalające na bezpośredni wybór wykonawców. Mieszkańcy pozostają podzieleni – jedni zadają pytania o zasadność zmian, inni nadal czekają na formalne wdrożenie projektu.
Szybkie fakty
• Prace nad nowym herbem kosztowały miasto dokładnie 83 950 zł brutto.
• Wykonawcy wybrani bez przetargu – zamówienie było poniżej ustawowego progu.
• Koszty promocyjne i informacyjne to 16 000 zł i zawierają się w jednej z umów.
Ile kosztuje zmiana symbolu?
W odpowiedzi na nasze pytania Urząd Miasta Pruszcz Gdański przedstawił pełną listę kosztów związanych z przygotowaniem projektu nowego herbu. Całość pochłonęła 83 950 zł brutto i obejmowała trzy odrębne umowy: na studium historyczno-heraldyczne (6 150 zł), na wykonanie korekty graficznej i przygotowanie identyfikacji wizualnej (35 000 zł), a także na szeroko zakrojone działania promocyjno-informacyjne (42 800 zł).
W ostatnim etapie, oprócz przygotowania materiałów promocyjnych i nowej szaty graficznej miejskich publikacji, zawarto również opracowanie elementów Systemu Informacji Miejskiej, które miałyby zostać użyte po ewentualnym wdrożeniu nowego znaku. Zgodnie z umową, wykonawca projektu zobowiązał się także do przeprowadzenia dwóch prelekcji i stworzenia materiałów edukacyjnych.
Wybór bez przetargu, bo… wolno
Zgodnie z informacją przesłaną przez urząd, żadna z umów nie przekroczyła ustawowego progu 130 000 zł netto, co zwalniało miasto z obowiązku ogłaszania przetargu. Jak podkreślono, przy wyborze wykonawców decydujące były ich doświadczenie oraz wiedza z zakresu heraldyki i projektowania systemów identyfikacji wizualnej dla jednostek samorządu terytorialnego.
Za projekt herbu odpowiada Filip Piasecki Studio z Sopotu. Studium historyczno-heraldyczne opracował Piotr Białas. Obaj wykonawcy zostali wybrani bez otwartych konkursów, co niektórzy mieszkańcy i lokalni działacze postrzegają jako działanie nieprzejrzyste.
Dla wielu mieszkańców to powód do niepokoju, szczególnie gdy zestawia się koszty z efektem wizualnym, który nadal budzi gorące dyskusje.
Czytaj więcej: Pruszcz Gdański zmienia herb. Sprawa wywołuje wzburzenie
Kiedy herb trafi do użycia?
Na tym etapie nowy herb nie został jeszcze wdrożony. Projekt znajduje się w fazie prezentacji i promowania, co oznacza, że formalna decyzja wciąż może się zmienić pod wpływem nacisków społecznych. Urzędnicy deklarują, że wdrażanie nowego znaku będzie następować stopniowo, w miarę zużywania się materiałów oznakowanych starym herbem – a więc bez jednorazowych, dużych wydatków.
Jednak mieszkańcy pytają wprost – czy tak poważna zmiana nie powinna być poddana szerokiej, jawnej debacie publicznej, zanim zostaną wydane dziesiątki tysięcy złotych? W tle tych pytań pojawia się coraz wyraźniejsze oczekiwanie: decyzje symboliczne powinny zapadać z udziałem tych, którzy z symboli mają korzystać.
Zobacz też: Pruszcz Gdański dzierżawi drogę i blokuje dojazd? Mieszkańcy oburzeni
mn






