Biskupia Górka w Gdańsku nie jest kolejnym punktem na mapie. To serce historii, które znów bije dzięki starannie zaplanowanej rewitalizacji. O miejscu, które przez wieki decydowało o losach miasta, dziś mówi się z podziwem i nadzieją. Od zrujnowanych kamienic po uznanie w ogólnopolskim konkursie – historia tej przemiany porusza każdego, kto choć raz tam zawitał.
Trzy fakty, które warto znać:
- Dzielnica sięga korzeniami XIII wieku i była własnością gdańskich biskupów.
- W XVII wieku zamieniono ją w militarne centrum obrony miasta.
- Dziś zdobywa tytuły jako jedna z najlepszych inwestycji komunalnych w Polsce.
Od biskupa po bastion – historia na zboczu
Mało która dzielnica może pochwalić się taką genezą. Gdy w 1277 roku książę Mściwój II oddał teren biskupowi Alberowi, na wzgórzu pojawił się pierwszy drewniany dwór. Symbol władzy duchownej, ale i strategiczny punkt kontrolny. Z czasem skromna konstrukcja ustąpiła miejsca murowanej rezydencji, a kolejne wieki przyniosły jeszcze większe przemiany.
W epoce wojen i niepokojów Biskupia Górka przybrała zupełnie inne oblicze. W XVII wieku zbudowano tu zaawansowane fortyfikacje bastionowe. Z tarasów można było obserwować każdy ruch w obrębie Głównego Miasta i Motławy. To tu podejmowano decyzje obronne, to stąd prowadzono ostrzał i koordynowano działania.
Biskupia Górka stała się mózgiem militarnym Gdańska. Jej znaczenie porównywalne było z miejskim ratuszem – ale bardziej ukryte, bardziej taktyczne. I choć przez kolejne wieki jej znaczenie malało, to pozostałości dawnych bastionów do dziś zachwycają architektów i urbanistów.




Biskupia Górka w Gdańsku. Zapaść, degradacja, odbudowa
Po wojnie dzielnica traciła znaczenie z roku na rok. Kamienice, niegdyś mieszczańskie, podupadły. Władze PRL nie inwestowały w miejsca, które nie służyły przemysłowi. Na Biskupiej Górce zapanowała bieda, a ze zbocza rozpościerał się widok raczej na zaniedbanie niż panoramę.
To zmieniło się dopiero w ostatnich latach. Rewitalizacja nie była jednorazową inwestycją, lecz szeroko zakrojonym planem. Wyremontowano ulice: Biskupią, Na Stoku, Salwator, Zaroślak i Górki. Odnowiono trzynaście miejskich kamienic – każda z zachowaniem oryginalnych detali. Podłączono sieci ciepłownicze, poprawiono oświetlenie i monitoring. Pojawiły się też elementy małej architektury, oddające historyczny klimat miejsca.
Czytaj więcej: Dulkiewicz i Grzelak zaskoczeni przez aktywistów ws. pustostanów





Dzielnica, która inspiruje
Biskupia Górka nie tylko zyskała nową twarz, ale stała się symbolem odrodzenia. W 2025 roku zdobyła najwięcej głosów w plebiscycie na Top Inwestycję Komunalną. Mieszkańcy nie tylko wrócili do swoich mieszkań – oni wrócili do tożsamości. Odbywają się tu wydarzenia, warsztaty, spacery z przewodnikami, koncerty i plenery malarskie.
Wszystko to nie byłoby możliwe bez zaangażowania lokalnych aktywistów i władz miasta. To oni zainicjowali konsultacje społeczne i stworzyli plany odpowiadające na realne potrzeby dzielnicy.
Rewitalizacja Biskupiej Górki to nie tylko nowy tynk na starych murach. To przywrócenie godności miejscu, które przez wieki było świadkiem wielkich decyzji, dramatów wojennych i zmieniających się granic.







Zobacz też: Kolejna odrestaurowana kamienica na Biskupiej Górce w Gdańsku
Maciej Naskręt






