Bitcoin znów zaskoczył świat finansów – w czwartek, podczas porannego handlu w Azji, jego wartość przekroczyła rekordowe 124 tys. dolarów. To najwyższy poziom w historii kryptowaluty. Wzrosty napędzane są nie tylko ożywieniem na amerykańskich giełdach, ale przede wszystkim politycznym wsparciem ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa.
Trzy fakty:
- Bitcoin chwilowo osiągnął wartość 124 500 dolarów.
- Wzrosty zbiegły się z historycznymi rekordami indeksów S&P 500 i Nasdaq.
- Donald Trump znosi ograniczenia dla banków współpracujących z firmami z sektora krypto.
Polityka sprzyja kryptowalutom
Eksperci są zgodni – za wzrostem bitcoina stoją obecnie „wyjątkowo sprzyjające fundamenty”. Prezydent Donald Trump od początku swojej kampanii powrotnej deklarował wsparcie dla kryptowalut i środowisk fintechowych. Obecnie wprowadza konkretne zmiany – znosi obostrzenia, które wcześniej uniemożliwiały bankom współpracę z firmami uznanymi za „ryzykowne reputacyjnie”. To właśnie w tej kategorii przez lata znajdowały się giełdy kryptowalutowe.
Samer Hasn z XS.com podkreśla, że prezydentura Trumpa może oznaczać przyspieszenie wprowadzania krypto do oficjalnego systemu finansowego USA. Rodzina prezydenta coraz aktywniej inwestuje w cyfrowe aktywa, co jeszcze mocniej wiąże jego politykę z interesami branży. To sygnał, że sektor kryptowalut może liczyć na przychylność Białego Domu.
Rekordy na giełdach i nowe „wieloryby”
Równolegle z rosnącym kursem bitcoina, na Wall Street notuje się rekordowe poziomy indeksów. S&P 500 i Nasdaq biją kolejne szczyty, co zwiększa apetyt inwestorów na ryzykowniejsze aktywa, takie jak kryptowaluty. W takiej atmosferze wzrosty bitcoina są naturalnym następstwem większej płynności i entuzjazmu inwestycyjnego.
Swoją rolę odgrywają również tzw. „wieloryby” – duzi posiadacze kryptowalut, którzy strategicznie wpływają na rynek. Do tej grupy dołączają kolejne korporacje. Media Donalda Trumpa oraz koncern Tesla, zarządzany przez Elona Muska, kupują olbrzymie ilości bitcoina. Ich zakupy są nie tylko ruchem inwestycyjnym, ale również silnym komunikatem: bitcoin wchodzi do głównego nurtu globalnych finansów.
Czytaj więcej: Bitcoin w drodze po 200 tys. USD. Eksperci zapowiadają rekord
Przyszłość bitcoina rysuje się w Białym Domu
Zdaniem analityków, obecne warunki rynkowe to dopiero początek nowej fazy dominacji kryptowalut. Gdy lider najpotężniejszego państwa świata jawnie wspiera cyfrowe aktywa, a globalne korporacje kupują bitcoina w rekordowych ilościach, rynek może spodziewać się dalszych wzrostów.
Nie bez znaczenia jest także narracja, jaką Trump buduje wokół krypto. Przedstawia ją jako element walki o niezależność finansową, innowacyjność i suwerenność technologiczną. W sytuacji, gdy konkurencyjne rynki – jak Chiny czy Unia Europejska – podchodzą do kryptowalut bardziej ostrożnie, Stany Zjednoczone mogą zyskać pozycję globalnego lidera nowej ery finansów.
Zobacz też: Senior z Kwidzyna oszukany na kryptowalutach
mn






