Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem we Wrześciu, w gminie Wicko. Samochód osobowy marki BMW zderzył się z pociągiem na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Choć całe auto zostało poważnie zniszczone, kierowca i pasażerka cudem uniknęli poważnych obrażeń. Winę za kolizję ponosi 47-letni mieszkaniec Warszawy, który zignorował znak „STOP”.
Trzy fakty, które trzeba znać:
- Kierowca BMW wjechał na przejazd mimo znaku „STOP” i zderzył się z wagonem pociągu.
- Choć doszło do silnego uderzenia i uruchomiły się poduszki, nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
- Sprawca został ukarany mandatem w wysokości 5000 zł i 10 punktami karnymi.
Zlekceważył znak i wjechał pod wagon – cudem przeżyli
Około godziny 20:00, policjanci z powiatu lęborskiego zostali wezwani do miejscowości Wrzeście. Na miejscu okazało się, że 47-latek z Warszawy kierujący BMW nie zatrzymał się przed przejazdem, mimo wyraźnie widocznego znaku „STOP”. Gdy wjechał na tory, rozpędzony pociąg pasażerski uderzył w przód auta. Zderzenie nastąpiło z pierwszym wagonem składu.
Siła uderzenia była ogromna. Przód BMW został doszczętnie zgnieciony, a poduszki powietrzne wystrzeliły w ułamku sekundy. Dzięki nim kierowca i jego 41-letnia pasażerka uniknęli poważnych obrażeń. Obie osoby opuściły pojazd o własnych siłach. Policja potwierdziła, że zarówno kierowca, jak i maszynista byli trzeźwi.
Srogi mandat i apel do kierowców
Policjanci ukarali kierującego mandatem w wysokości 5000 zł oraz 10 punktami karnymi. Tak wysoka grzywna to efekt nowelizacji przepisów, która przewiduje surowe konsekwencje za rażące naruszenia przepisów drogowych – zwłaszcza te stwarzające realne zagrożenie życia.
Zdarzenie we Wrześciu jest dramatycznym przypomnieniem o tym, jak niebezpieczne mogą być przejazdy kolejowe. Nawet te niestrzeżone, oznakowane wyłącznie pionowymi znakami, wymagają pełnej koncentracji. Policja apeluje: każde zatrzymanie się przed torami może uratować życie.

Czytaj więcej: Pijany uciekał BMW i schował się w lesie. Namierzył go dron
Przypomnienie przepisów – przejazd kolejowy to nie miejsce na brawurę
Zgodnie z art. 28 ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierowca musi przed wjechaniem na przejazd upewnić się, że nie nadjeżdża pojazd szynowy. Zabronione jest objeżdżanie zapór, wyprzedzanie i omijanie innych pojazdów na przejeździe. Obowiązuje także zasada jazdy z taką prędkością, by w każdej chwili móc się zatrzymać.
W razie unieruchomienia pojazdu na torach należy niezwłocznie go usunąć, a jeśli nie jest to możliwe – natychmiast ostrzec maszynistę nadjeżdżającego pociągu. Te zasady są nie tylko obowiązkowe, ale i życiowo konieczne.
Każdy przejazd to moment, w którym decyzja może zdecydować o wszystkim. Tym razem obyło się bez ofiar, ale statystyki pokazują, że podobne sytuacje często kończą się tragedią.

Zobacz też: 22-latka po kokainie rozbiła bmw na latarni
mn






