Na jednej z ulic w Kwidzynie przechodnie zauważyli nieprzytomną kobietę leżącą na chodniku z trójką małych dzieci. Świadek natychmiast rozpoczął reanimację, a następnie działania ratunkowe przejęli policjanci z miejscowej komendy. Kobieta odzyskała funkcje życiowe i trafiła do szpitala. Funkcjonariusze zaopiekowali się także jej dziećmi, chroniąc je przed zimnem i stresem.
Trzy fakty:
– Przechodzień rozpoczął resuscytację zanim przyjechały służby.
– Policjanci kontynuowali akcję i uratowali życie kobiety.
– W radiowozie schronienie znalazła trójka jej dzieci – najmłodsze miało zaledwie dwa miesiące.
Dramatyczna sytuacja w Kwidzynie
Na jednej z kwidzyńskich ulic doszło do dramatycznego zdarzenia. Przechodnie zauważyli kobietę leżącą na chodniku, obok której znajdowała się trójka małych dzieci. Widok był wstrząsający — kobieta nie dawała oznak życia.
Jeden ze świadków natychmiast przystąpił do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Jego szybka reakcja uratowała życie, zanim na miejsce dotarli policjanci i ratownicy medyczni.
Gdy patrol przybył na miejsce, funkcjonariusze – sierż. szt. Krzysztof Strelau i st. post. Nataniel Wójtowicz – przejęli prowadzenie akcji ratunkowej. Kobieta wciąż nie reagowała, dlatego policjanci przez kilka minut prowadzili uciskanie klatki piersiowej, aż odzyskała funkcje życiowe.
Czytaj więcej: Nielegalny hazard w Kwidzynie – policja rozbija punkt z automatami
Walka o życie i opieka nad dziećmi
Po przyjeździe karetki kobieta została przekazana ratownikom i przewieziona do szpitala w Sztumie. W tym czasie policjanci zajęli się trójką jej dzieci — sześcioletnim, rocznym i dwumiesięcznym.
Z uwagi na niską temperaturę maluchy umieszczono w radiowozie, by zapobiec wychłodzeniu, a następnie przekazano pod opiekę rodziny.
Policjanci podkreślają, że w takich sytuacjach każda minuta ma ogromne znaczenie. Gdyby nie natychmiastowa reakcja przechodnia i szybka interwencja mundurowych, finał mógłby być tragiczny.
Lekcja odwagi i empatii
To zdarzenie jest przykładem, jak wielkie znaczenie ma ludzka solidarność i gotowość do pomocy.
Świadek zdarzenia nie pozostał obojętny, a funkcjonariusze pokazali, jak ważna jest szybka i profesjonalna reakcja.
Policja apeluje, by w podobnych przypadkach nie bać się działać.
Najważniejsze kroki:
– sprawdzić bezpieczeństwo miejsca zdarzenia,
– ocenić stan poszkodowanego,
– wezwać pomoc,
– rozpocząć uciskanie klatki piersiowej w tempie około 100–120 razy na minutę.
Każda sekunda może zadecydować o życiu drugiego człowieka. Kwidzyńskie zdarzenie pokazuje, że dzięki odwadze zwykłych ludzi i profesjonalizmowi służb można uratować życie nawet w najbardziej dramatycznych okolicznościach.
Zobacz też: Dżins vs. dres – jakie spodnie sprawdzą się najlepiej dla przedszkolaka?
mn






