Grzegorz Braun znowu wywołał polityczną burzę. W środę po południu w Sejmie siłowo usunął wystawę poświęconą społeczności LGBT. Plansze zostały przez niego zniszczone – połamał je i rzucił o podłogę. Nagranie incydentu natychmiast obiegło media społecznościowe, a sprawą zajmuje się już Straż Marszałkowska.
Trzy fakty:
- Grzegorz Braun zniszczył wystawę LGBT w Sejmie, połamał plansze i rzucił je na ziemię.
- To kolejny przypadek fizycznej ingerencji Brauna w wystawy LGBT – poprzedni miał miejsce w Opolu.
- Straż Marszałkowska zabezpieczyła nagrania, możliwe są sankcje i postępowania dyscyplinarne.
Około godziny piętnastej, na sejmowym korytarzu pojawił się Grzegorz Braun. W pobliżu gabinetu marszałek Sejmu znajdowała się wystawa przedstawiająca działalność środowisk LGBT. Plansze pokazywały m.in. kwestie środowisk LGBT.
Braun bez słowa podszedł do ekspozycji, zerwał kilka plansz, rzucił je o podłogę i jedną połamał, depcząc jej fragmenty. Wszystko wydarzyło się w obecności Straży Marszałkowskiej i innych posłów. Zostało też zarejestrowane na nagraniach sejmowych kamer.
To kolejny atak tego posła na porządek publiczny i wolność wyrażania poglądów – powiedziała Karolina Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej. Wezwała do wydania zakazu wstępu Braunowi na teren Sejmu.
Kolejny raz ten sam scenariusz, tym razem w Sejmie
Niecałe trzy miesiące temu Grzegorz Braun dokonał podobnego aktu wandalizmu w Opolu. Wtedy na rynku miejskim zamalował sprayem plansze wystawy LGBT, pozostawiając na nich napisy „Stop propagandzie zboczeń”. Tamto zdarzenie zakończyło się interwencją policji i wszczęciem śledztwa. Miasto Opole zerwało z Braunem umowę na wynajem sali wystawienniczej.
Dzisiejszy incydent to eskalacja – miejsce zdarzenia to Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Wcześniejsze działania Brauna miały charakter demonstracyjny.
Grzegorz Braun teraz w Sejmie pic.twitter.com/yQAxqhDK2e
— Anita Czerwińska #Nawrocki2025🇵🇱 🇵🇱✝️ (@A__Czerwinska) June 11, 2025
Poseł Braun zniszczył wystawę LGBT w Sejmie: pic.twitter.com/3gMivHOqLO
— Paweł Rybicki (@Rybitzky) June 11, 2025
Zdaniem Konrada Niżnika, Braun miał pełne prawo być w Sejmie
Głos w sprawie zabrał także Konrad Niżnik, przewodniczący Konfederacji Korony Polskiej w okręgu gdyńsko-słupskim.
Jako europoseł, a wcześniej poseł, miał pełne prawo wejść do Sejmu. Każdy obywatel może to zrobić, mając przepustkę – tym bardziej on – podkreślił w rozmowie z nami.
Jak stwierdził Niżnik, nie rozmawiał jeszcze z Braunem, ale jego zdaniem działania w Sejmie mają ten sam charakter, co incydent w Opolu.
Myślę, że motywacja była podobna. Tam także chodziło o obronę przestrzeni publicznej przed promocją dewiacji – zaznaczył.
„Chciałbym mieć tyle odwagi co Braun” – mówi działacz Konfederacji
W rozmowie z portalem wbijamszpile.pl Konrad Niżnik nie ukrywał emocji. Zapytany, czy sam zareagowałby podobnie, odpowiedział:
„Na pewno bym się oburzył. Potrafię być wyrywny, nie gryźć się w język. Chciałbym mieć tyle odwagi, co poseł Braun – mówił szczerze.
Działacz dodał, że Sejm nie powinien być miejscem „dla rozszerzania dewiacji”. Jak podkreślił, jego zdaniem osoby LGBT to ludzie, których należy leczyć, a nie „podnosić do rangi jakiegoś bóstwa”. W jego ocenie – „To nie miejsce na tego typu wystawy”.
Czytaj więcej: Konrad Niżnik: Konfederacja Korony Polskiej rusza na Pomorze
Czy grożą mu konsekwencje? Decyzje podejmie Sejm
Straż Marszałkowska zabezpieczyła nagrania z kamer i będzie ustalać, czy doszło do złamania przepisów. W grę wchodzi uszkodzenie mienia oraz zakłócenie porządku publicznego na terenie instytucji państwowej. Choć Braun jest posłem, nie oznacza to pełnej bezkarności.
Głos w sprawie zabrał także rzecznik Marszałka Sejmu, który zapowiedział ocenę zachowania Brauna przez Prezydium Sejmu. Możliwe są sankcje regulaminowe, w tym ograniczenie dostępu do części pomieszczeń lub odebranie głosu podczas posiedzeń.
Zobacz też: Flaga Ukrainy zdjęta z Urzędu Miasta w Gdańsku

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






