Cyrk! ABW sprawdzi, czy wiceminister nie jest pijany (FOTO: Andrzej Szejna/FB)

Cyrk z Polski! ABW sprawdzi, czy wiceminister nie jest pijany

W Polsce służby specjalne zajmują się nie tylko bezpieczeństwem narodowym, ale też… sprawdzaniem, czy wysoki urzędnik państwowy nie ma problemu z alkoholem. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) została wyznaczona do weryfikacji, czy wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna rzeczywiście walczy z nałogiem, jak sam deklaruje. O decyzji “Wirtualną Polskę” poinformował rzecznik MSZ Paweł Wroński, podkreślając, że to procedura związana z oceną ankiety bezpieczeństwa. Tymczasem Szejna jest również w centrum zainteresowania prokuratury, która bada nieprawidłowości w jego biurze poselskim.

Trzy szybkie fakty:

  1. ABW ma sprawdzić, czy wiceminister nie jest pijany, bo ma dostęp do tajnych dokumentów.
  2. Prokuratura bada, czy Szejna nie kombinował z rozliczaniem kilometrówek i kosztów biura.
  3. MSZ nie ma „na razie” zastrzeżeń do wiceministra, choć od miesięcy pojawiają się zarzuty.

Cyrk z państwa! ABW weryfikuje alkoholizm wiceministra

W normalnym kraju polityk z takimi zarzutami po prostu podałby się do dymisji. W Polsce jednak służby specjalne muszą teraz oceniać, czy deklaracje o walce z nałogiem są prawdziwe. Radosław Sikorski nie ma obecnie zastrzeżeń do Szejny, ale jeśli „coś się pojawi”, ma podjąć stosowne kroki.

Pytanie brzmi: dlaczego państwo w ogóle musi angażować ABW do sprawy problemów alkoholowych urzędnika? Wiceminister ma dostęp do informacji „ściśle tajnych”, a jego zachowanie rodzi pytania o to, kto podejmuje kluczowe decyzje w polskiej dyplomacji.

Czytaj więcej: Burza wokół wiceministra Andrzeja Szejny. Chodzi o alkohol

Wiceminister Szejna na celowniku prokuratury

Tymczasem prokuratura w Kielcach prowadzi postępowanie dotyczące rozliczeń finansowych w biurze poselskim Szejny. Chodzi m.in. o możliwe kombinacje przy kilometrówkach i zwrotach kosztów podróży. Zarzuty wobec wiceministra dotyczą również tego, że miał wykorzystywać współpracowników i nie rozliczać swoich wyjazdów.

Obecna sytuacja to kolejny dowód na postępujący chaos w państwie. Zamiast skutecznej polityki zagranicznej mamy urzędników, których trzeba kontrolować w kontekście nadużywania alkoholu i podejrzanych wydatków. Pytanie, czy Sikorski rzeczywiście nie ma zastrzeżeń, czy po prostu czeka, aż sprawa ucichnie.

Zobacz też: Sprawę pożaru na Przeróbce monitoruje ABW

Wirtualna Polska/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.