Środek dnia, ruchliwa ulica w Gdańsku i kobieta za kierownicą volvo, która ledwo trzyma się toru jazdy. Świadkowie natychmiast reagują – zatrzymują pojazd i wzywają policję. Funkcjonariusze szybko ustalają, że zatrzymana 30-latka nie tylko ma ponad 3 promile alkoholu, ale także nie posiada prawa jazdy, bo już wcześniej je straciła za jazdę po alkoholu. Co więcej – to jej czwarty raz w ostatnich miesiącach! Sąd nie miał wątpliwości – kobieta trafiła na trzy miesiące do aresztu.
Trzy szybkie fakty:
- Kobieta miała ponad 3 promile alkoholu i została zatrzymana przez świadków.
- Wcześniej trzy razy była zatrzymywana za jazdę po pijanemu.
- Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie, by uniemożliwić jej dalsze łamanie prawa.
Zatrzymana przez świadków
Wszystko wydarzyło się w środę na al. Grunwaldzkiej w Gdańsku. Dwójka świadków – kobieta i jej brat – zauważyła, że kierująca volvo nie potrafi utrzymać prostego toru jazdy, wjeżdża na krawężniki i stanowi poważne zagrożenie na drodze. Postanowili działać.
Mężczyzna odebrał jej kluczyki, a jego siostra zadzwoniła na numer alarmowy. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego, zabezpieczyli kobietę do czasu przybycia policji. Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości – 30-latka miała ponad 3 promile alkoholu.

Czwarty raz na podwójnym gazie
Policjanci szybko odkryli, że to nie pierwszy taki wybryk gdańszczanki. W ciągu ostatnich miesięcy była trzykrotnie zatrzymywana za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Za każdym razem miała od 1,5 do 3 promili alkoholu w organizmie. Nic dziwnego, że już wcześniej straciła prawo jazdy – ale to nie powstrzymało jej przed dalszą jazdą.
Czytaj więcej: Pijana 37-latka rozbiła auto na drzewie pod Malborkiem
Sąd nie miał wątpliwości – kobieta trafia do aresztu na trzy miesiące
Funkcjonariusze szybko skierowali wniosek o tymczasowe aresztowanie nieodpowiedzialnej kierującej. Prokurator przychylił się do tego wniosku, a sąd w piątek zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 30-latki. Dzięki temu przez najbliższe miesiące nie będzie mogła wsiąść za kierownicę.
Policja podkreśla, że czujność świadków mogła zapobiec tragedii. Mundurowi apelują o natychmiastowe zgłaszanie takich sytuacji – nawet anonimowy telefon może uratować komuś życie.

Zobacz też: 19-latka bez prawa jazdy i po alkoholu spowodowała wypadek
mn






