Zima wróciła, a wraz z nią pytanie. Czy w sercu Gdańska wystarczy odgarnąć śnieg na bok, czy trzeba wywozić śnieg? Wąskie uliczki Głównego Miasta znów przykryły brudne pryzmy. I znów wraca temat priorytetów. Bo sprawa nie dotyczy osiedlowej ulicy na obrzeżach. Mówimy o reprezentacyjnym centrum, gdzie każdego dnia krzyżują się drogi mieszkańców, turystów i dostawców.
Centrum to nie zwykła ulica
Standard zimowego utrzymania jest prosty. Śnieg się odgarnia. Na pobocze, pod krawężnik, w wolną przestrzeń. To rozwiązanie tańsze i szybsze. Sprawdza się w większości miasta. Problem zaczyna się tam, gdzie przestrzeni po prostu nie ma.
Główne Miasto to wąskie przejścia i historyczna zabudowa. Często chodnik ma 2 m szerokości. Jeśli 1 m zajmuje hałda, robi się ciasno. Bardzo ciasno. Do tego dochodzą słupki ograniczające wjazd, infrastruktura podziemna, wejścia do lokali. W takich miejscach śnieg nie jest tylko estetycznym kłopotem. Ogranicza funkcjonalność.
Czy w reprezentacyjnym centrum miasta naprawdę powinniśmy godzić się na tygodniowe pryzmy przy kamienicach?
Bezpieczeństwo ważniejsze niż oszczędności?
Jest też kwestia widoczności. Hałdy śniegu przy skrzyżowaniach mogą ograniczać pole widzenia kierowców. Niby droga przejezdna. Niby wszystko działa. Ale margines błędu maleje.
Wystarczy kilka dni mrozu. Śnieg zamarza. Tworzy twarde bryły. Zasłania znaki, utrudnia manewr skrętu. Wywóz śniegu to jednak wyższe koszty. Potrzebny sprzęt, transport, miejsce składowania. To nie jest decyzja bez konsekwencji dla budżetu.
Pytanie brzmi: czy w wybranych, najbardziej newralgicznych punktach nie warto potraktować centrum inaczej niż peryferii?
To może cię zaciekawić: Gdańsk rozważa strefę czystego transportu w centrum? Zaskakująca interpelacja
Jest interpelacja radnego
Właśnie w tym kontekście pojawiła się interpelacja radnego Maximiliana Kieturakisa. 5 lutego 2026 r. skierował do prezydent Gdańska interpelację nr 114/26
Radny nie domaga się rewolucji. Proponuje rozważenie wprowadzenia priorytetyzacji wywozu śniegu z wybranych obszarów miasta Chodzi przede wszystkim o miejsca o dużym natężeniu ruchu pieszego i znaczeniu reprezentacyjnym, jak rejon Głównego Miasta przy słupach pneumatycznych
W interpelacji padają konkretne pytania. Czy miasto stosuje dziś procedury wywozu śniegu. Według jakich kryteriów zapadają decyzje. Czy możliwe jest opracowanie katalogu lokalizacji priorytetowych. I jakie byłyby skutki finansowe takiego rozwiązania, choćby w skali pilotażowej
Radny wskazuje też na newralgiczne skrzyżowania, gdzie hałdy śniegu mogą wpływać na bezpieczeństwo ruchu. Nie chodzi więc o to, by wywozić śnieg z całego miasta. Chodzi o selektywne podejście. O decyzję, że są miejsca ważniejsze niż inne.
Teraz odpowiedź należy do magistratu. Zima jeszcze potrwa. A centrum, jak co roku, wystawia system na próbę.
Czytaj też: Mandaty za brak odśnieżania w Gdańsku – ile i gdzie nałożono

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






