Według brytyjskiego dziennika „Telegraph”, jesteśmy najbliżej zawieszenia broni w Ukrainie od początku rosyjskiej agresji na pełną skalę. Kluczowe rozmowy Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego w Rzymie oraz misja dyplomatyczna w Moskwie wskazują na rychłe porozumienie. Jednak, aby osiągnąć pokój, Ukraina będzie musiała pójść na znaczące ustępstwa.
Trzy szybkie fakty:
- Trump przedstawił propozycję uznania aneksji Krymu jako część warunków pokoju.
- Spotkanie Trumpa i Zełenskiego w Rzymie miało kluczowe znaczenie dla rozmów o rozejmie.
- Rosja ma obecnie przewagę w wojnie na wyniszczenie i narzuca warunki rozmów.
Główne tematy:
Trump i Zełenski rozmawiają w Rzymie o rozejmie
Ustępstwa Ukrainy nieuniknione w świetle realiów wojny
Putin gotowy przyjąć warunki rozejmu, ale planuje dalsze kroki
Trump i Zełenski rozmawiają w Rzymie o rozejmie. Co zrobi Ukraina?
Sobotnie spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Rzymie zmieniło bieg rozmów o zawieszeniu broni. Wspólne oświadczenia wskazują, że negocjacje weszły w decydującą fazę.
Po wizycie wysłannika Trumpa, Steve’a Witkoffa, w Moskwie i pozytywnych sygnałach ze strony Kremla, pojawiła się realna szansa na osiągnięcie porozumienia. „Telegraph” podkreśla, że jeszcze nigdy rozejm w Ukrainie nie był tak blisko.
Czytaj więcej: Wstrzymanie wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Co dalej?
Ustępstwa Ukrainy nieuniknione w świetle realiów wojny
Choć ukraińska armia wykazała się niezłomnością, sytuacja na froncie zmusza Kijów do rozważenia trudnych decyzji. Rosja ma przewagę w wojnie na wyniszczenie, a zasoby Ukrainy, mimo rozwoju przemysłu zbrojeniowego, są ograniczone.
Według „Telegraph”, jedynym realistycznym scenariuszem dla Ukrainy jest udział w negocjacjach pokojowych według propozycji Trumpa. Propozycje te zakładają uznanie aneksji Krymu i kontroli Rosji nad okupowanymi terytoriami.
Presja ze strony Stanów Zjednoczonych i zagrożenie nowymi sankcjami wobec Rosji mają zmotywować obie strony do kompromisu.
Putin gotowy przyjąć warunki rozejmu, ale planuje dalsze kroki
Władimir Putin może oficjalnie zaakceptować porozumienie, lecz według obserwatorów przygotowuje się do wykorzystania możliwego chaosu w Ukrainie po rozejmie.
Zgoda Zełenskiego na oddanie części terytorium grozi jego upadkiem politycznym. Rosja będzie czekać na osłabienie ukraińskich struktur państwowych, aby realizować własne cele strategiczne.
Niewykluczone, że zawieszenie broni, które teraz wydaje się sukcesem, stanie się początkiem nowej fazy rywalizacji na wschodniej flance Europy.
Zobacz też: Putin zgodził się na rozejm? Stawia warunek
mn






