Czy żegluga wróci przed Zieloną Bramę w Gdańsku? (FOTO: wbijamszpile.pl)

Czy żegluga wróci przed Zieloną Bramę w Gdańsku?

Długie Pobrzeże, serce turystycznego Gdańska, zmienia swoje oblicze. Remont trwał długo i dał się we znaki nie tylko mieszkańcom, turystom, ale przede wszystkim armatorom – ucierpiała żegluga. Teraz, gdy prace dobiegają końca, pojawia się pytanie: czy na swoje historyczne miejsce powrócą statki białej floty? Prezes Żeglugi Gdańskiej nie ukrywa, że bardzo by tego chciał. Ale decyzja w tej sprawie nie zapadła.

Trzy fakty, które warto znać:

  • Statki Żeglugi Gdańskiej cumowały przy Długim Pobrzeżu od dekad – to część gdańskiej tożsamości.
  • Remont uniemożliwił im działalność w centrum miasta, zmuszając do szukania tymczasowej przystani.
  • Choć prace dobiegały końca, kwestia powrotu floty wciąż pozostaje otwarta – miasto milczy, a czas nagli.

Remont, który wypchnął flotę z serca miasta

Jeszcze przed pandemią Długie Pobrzeże zaczęło się zapadać. Nabrzeże, którym spacerują turyści z całego świata, wymagało pilnej interwencji. Prace rozpoczęły się w 2021 roku, a jednym z pierwszych skutków była konieczność usunięcia białej floty spod Zielonej Bramy. Dla turystów – utrudnienie. Dla Żeglugi Gdańskiej – poważny cios w serce działalności.

Prezes Żeglugi Gdańskiej, Jerzy Latała, wielokrotnie podkreślał, że tymczasowe przystanie – choć spełniają swoją funkcję – nie mają tej samej wartości marketingowej. Zielona Brama to nie tylko adres. To symbol i punkt obowiązkowy każdego rejsu do Sopotu, Helu czy na Westerplatte. Teraz, gdy remont Długiego Pobrzeża dobiega końca, pytanie o powrót białej floty staje się coraz bardziej palące.

Brak decyzji budzi niepokój

Z informacji przekazanych przez miejskie władze wynika, że finał remontu planowany jest na wiosnę 2025 roku. Już teraz jednak Żegluga Gdańska nie wie, czy może rozpocząć przygotowania do powrotu. Jak przekonuje Jerzy Latała, taka decyzja musi zapaść odpowiednio wcześnie.

Na razie nic nie wiadomo, trzeba czekać do końca prac remontowych przy nabrzeżu – mówi zdawkowo Latała.

Armator musi mieć czas na logistykę, uzgodnienia, reklamy i sprzedaż biletów. Im bliżej sezonu, tym trudniej będzie zorganizować wszystko „na ostatnią chwilę”.

Mimo licznych zapytań, miasto do tej pory nie udzieliło jednoznacznej odpowiedzi. Czy rejsy wrócą pod Zieloną Bramę? Czy miejsce, które przez dekady kojarzyło się z wypłynięciem na morze, znów stanie się przystanią dla białej floty?

Wiadomo na pewno, że na majówkę ma być czynna toaleta w poziomie -1 przy pobrzeżu.

Czy żegluga wróci przed Zieloną Bramę w Gdańsku? Zdjęcie sprzed przebudowy (FOTO: canva)
Czy żegluga wróci przed Zieloną Bramę w Gdańsku? Zdjęcie sprzed przebudowy (FOTO: canva)

Czytaj więcej: Wybrano firmę do budowy przejścia przez Most Siennicki

Znaczenie floty dla turystyki i miasta

Statki Żeglugi Gdańskiej nie tylko przewożą turystów. One ich przyciągają. Cumowanie w najbardziej reprezentacyjnym punkcie miasta było magnesem, który generował ruch – zarówno na wodzie, jak i na lądzie. Zniknięcie floty z Długiego Pobrzeża to nie tylko strata symboliczna. To także mniej klientów dla lokalnych kawiarni, mniej zdjęć udostępnianych w mediach społecznościowych, mniej magii.

W rozmowach nieoficjalnych urzędnicy przyznają, że sytuacja jest trudna. Z jednej strony – chęć uporządkowania przestrzeni, większy nacisk na pieszą turystykę, nowe atrakcje. Z drugiej – presja tradycji, przedsiębiorców i samych mieszkańców, którzy przyzwyczaili się do widoku floty cumującej pod zabytkową Zieloną Bramą.

Ostatnie słowo należy do miasta

Wszystko wskazuje na to, że czas na decyzję jest teraz. Jeśli powrót floty ma być możliwy jeszcze w tym sezonie, potrzebne są konkretne ustalenia. Każdy tydzień zwłoki działa na niekorzyść zarówno żeglugi, jak i całego turystycznego Gdańska. W tej chwili ważą się losy nie tylko jednego przedsiębiorstwa, ale całego fragmentu tożsamości Gdańska. Czy flota wróci? Czy władze miasta postawią na kontynuację tradycji, czy raczej na nowe rozwiązania urbanistyczne?

Odpowiedzi na te pytania nie ma. Ale jedno jest pewne: każdy dzień bez decyzji, to dzień stracony dla gdańskiej turystyki.

Zobacz też: Gdański Ośrodek Sportu obiecuje czystszą plażę w Brzeźnie

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.