Debata prezydencka w TVP jak ustawka? Trzaskowski „wylosował” finał (FOTO: canva)

Debata prezydencka w TVP jak ustawka? Trzaskowski „wylosował” finał

W neo-TVP, czyli formalnie Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji, ma się odbyć debata prezydencka, która już teraz budzi kontrowersje na niespotykaną dotąd skalę. Choć oficjalnie ma być to „równa” szansa dla wszystkich trzynastu kandydatów, to szczegóły opublikowane przez Krzysztofa Stanowskiego pokazują, że „szczęście” wyjątkowo sprzyja jednemu z nich – prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu. Internauci i komentatorzy nie kryją oburzenia, a eksperci od matematyki mają już gotowe wyliczenia.

Trzy szybkie fakty:

  1. Debata prezydencka w TVP ma mieć 5 rund, w tym dwie z pytaniami wzajemnymi i jedną z wypowiedzią końcową.
  2. Rafał Trzaskowski będzie zabierał głos jako ostatni aż w trzech rundach, co według rachunku prawdopodobieństwa ma szansę jedynie 0,0455 proc.
  3. Oburzenie budzi nie tylko kolejność, ale też wybór prowadzącej – Doroty Wysockiej-Schnepf, która miała zostać odrzucona przez sztaby.

Kolejność jak z bajki? Matematyka mówi: prawie niemożliwe

Z informacji ujawnionych przez Stanowskiego wynika, że debata odbędzie się w pięciu etapach. Dwie pierwsze rundy poprowadzą dziennikarze, następne dwie przewidują pytania zadawane sobie nawzajem przez kandydatów, a ostatnia to tzw. swobodna wypowiedź. W każdej z tych części ustalono kolejność przemawiania kandydatów na podstawie „losowania”.

Rafał Trzaskowski ma mówić jako ostatni nie raz, nie dwa, ale aż trzy razy – w pytaniach wzajemnych i w zamknięciu debaty. Z matematycznego punktu widzenia, szansa na taki układ to około 0,0455 proc. To mniej więcej tyle, ile potrzeba, żeby gołąb przypadkiem zablokował czujnik świateł drogowych na warszawskim skrzyżowaniu. Tak przynajmniej twierdzą użytkownicy platformy X.

Prowadząca mimo sprzeciwu. TVP nie słucha sztabów

Jeszcze zanim ujawniono kontrowersyjne wyniki losowania, sztaby niektórych kandydatów wyrażały zdecydowany sprzeciw wobec prowadzącej debaty – Doroty Wysockiej-Schnepf. Dziennikarka, wcześniej związana z „Gazetą Wyborczą” i TVN, miała według przecieków być osobą nieakceptowaną przez większość sztabów. Mimo to, to właśnie ona poprowadzi najważniejsze polityczne starcie tej kampanii.

Krytycy zwracają uwagę, że wybór osoby prowadzącej mógł być celowy. TVP, formalnie w stanie likwidacji, a faktycznie działająca pod nowym zarządem, który zdążył już wejść w konflikt z częścią opinii publicznej, teraz daje kolejny powód do zarzutów o nierównowagę polityczną.

Czytaj więcej: Dziennikarz Tomasz Marzec demaskuje sytuację w TVP

Wszystkie znaki prowadzą do ratusza? Zaskakujący związek personalny

Jak zauważył Jacek Sasin były minister, obecny prezes TVP – Tomasz Sygut – to wcześniej wiceprezes Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie. Miejsca pracy Trzaskowskiego. Zbieżność? Internauci wątpią. „Czysta woda”, jak reklamowano nową TVP, przypomina raczej „ustawkę” – mówią użytkownicy platformy X.

Słowa Sasina odbiły się szerokim echem. Przypomniał też o miejskim konkursie zorganizowanym w stołecznym ratuszu, w którym nagrodę – samochód – wygrał „przypadkiem” jeden z pracowników miejskiej jednostki. „Teraz to samo z debatą?” – pytają z przekąsem obserwatorzy.

Zbierają się głosy o bojkot. Debata zamieni się w kabaret?

Patryk Słowik z Wirtualnej Polski zauważył z sarkazmem, że „Trzaskowski to niesamowity szczęściarz”, a ironiczne porównania do gier losowych mnożą się w komentarzach. Wojciech Mucha doliczył się, że trafienie trzech ostatnich miejsc przez jednego kandydata jest aż 6367 razy bardziej prawdopodobne niż trafienie „szóstki” w Lotto.

Prezes Stowarzyszenia #TAKdlaCPK wprost nazwał planowaną debatę „szambem” i zaapelował do sztabów o bojkot. Głosów w tym tonie przybywa. Internauci porównują neo-TVP do organizatora festynu, gdzie wszystkie losy wygrywają tylko jedną osobę – tę, która ma znajomości.

Debata prezydencka TVP czy pokaz siły medialnej? Wszystko wyjaśni się 15 maja

Planowana debata odbędzie się 15 maja wieczorem i według obecnych ustaleń będzie transmitowana w ogólnopolskim paśmie telewizji publicznej. Mimo sprzeciwu i kontrowersji, organizatorzy nie zmienili decyzji. Debata ruszy z Wysocką-Schnepf jako prowadzącą, a Trzaskowski – jak wskazuje los – zakończy ją symboliczną wypowiedzią końcową.

Zobacz też: Tak Maleńczuk skłamał o ks. Olszewskim: ukradł 100 baniek

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.