Delegacja do Barcelony bez tajemnic. OMGGS pokazuje część kosztów (FOTO: Kolaż/FB/canva)

Delegacja do Barcelony bez tajemnic. OMGGS pokazuje część kosztów

Po kilkunastu dniach od publikacji informacji ws. wyjazdu delegacji Metropolii Gdańsk–Gdynia–Sopot do Barcelony, biuro OMGGS przesłało oficjalne wyjaśnienia. W piśmie zapewniono, że wizyta miała charakter studyjny, nie była wycieczką ani imprezą towarzyską, a wszystkie wydatki zostały dokładnie rozliczone. W czterodniowym wyjeździe uczestniczyło ponad 20 samorządowców z Pomorza. Biuro OMGGS ujawniło też konkretne liczby: 22 807,54 zł kosztów podróży i zakwaterowania pracowników biura oraz 3470 euro na tłumacza i transport lokalny.

Cztery dni, dwadzieścia osób i jedno wyjaśnienie

World Metropolitan Summit 2025 odbył się w Barcelonie między 14 a 17 października. W tym czasie stolica Katalonii gościła samorządowców z całej Europy – w tym dużą grupę z Pomorza.
W skład delegacji Metropolii Gdańsk–Gdynia–Sopot (OMGGS) weszło 5 pracowników biura oraz kilkunastu samorządowców z gmin, powiatów i miast regionu.

Według przekazanych przez OMGGS danych:

  • koszt biletów lotniczych i noclegów dla 5 pracowników biura wyniósł 22 807,54 zł,
  • koszt tłumacza i transportu lokalnego – 3470 euro,
  • udział w samej konferencji był bezpłatny.

Biuro zaznacza, że pozostali uczestnicy – burmistrzowie, wójtowie, urzędnicy – finansowali swój udział samodzielnie. Nie podano jednak, ile w sumie zapłaciły gminy lub jednostki samorządowe.

OMGGS pokrył jedynie koszty przelotu i noclegu pięciu pracowników biura oraz koszty tłumacza i transportu. Każdy z samorządów decydował indywidualnie o udziale i liczbie osób w delegacji – wyjaśnia w liście Alicja Mongird, kierownik działu komunikacji OMGGS.

Cel: nauka od Barcelony, nie wyjazd turystyczny

Według wyjaśnień biura, celem wizyty było poznanie modelu współpracy i planowania przestrzennego stosowanego przez Metropolitalne Biuro Planowania Przestrzennego Barcelony (AMB). To instytucja o budżecie 2,56 miliarda euro rocznie, zarządzająca transportem publicznym, gospodarką wodną i planowaniem urbanistycznym 36 gmin.

Wyjazd do Barcelony unaocznił delegacji OMGGS skalę działań, w których wspólne Biuro Planowania Przestrzennego może być pomocne włodarzom i mieszkańcom. Wzmocnienie metropolii poprzez ustawę, przejęcie odpowiedzialności za transport i stworzenie planu zagospodarowania to cele, które w Katalonii już przynoszą efekty – czytamy w odpowiedzi biura.

Uczestnicy wizyty mieli okazję obejrzeć m.in. dzielnicę Les Guardioles w gminie Molins de Rei, gdzie powstają nowe budynki komunalne, a także zrewitalizowany kompleks El Terraplè oraz park Parc de la Mariona. Według OMGGS, te przykłady pokazują, jak planowanie przestrzenne może łączyć funkcje społeczne, mieszkaniowe i ekologiczne w ramach jednej strategii.

Kontrowersje wokół liczby uczestników

Na tle innych polskich miast skala udziału Pomorza w Barcelonie była wyraźnie większa. Kraków, Poznań czy Łódź wysłały po dwie osoby, Wrocław – jedną. Z kolei z obszaru metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot w konferencji uczestniczyło łącznie ponad dwadzieścia osób, w tym:

  • Michał Glaser – prezes OMGGS,
  • Maciej Warszakowski – wiceprezes OMGGS,
  • Piotr Grzelak i Emilia Lodzińska – wiceprezydenci Gdańska,
  • Maciej Zielonka – wiceprezydent Gdyni,
  • Agata Szymkowiak – Urząd Miasta Sopotu,
  • Katarzyna Czerniewska – radna Miasta Gdańska,
  • burmistrzowie i wójtowie m.in. z Żukowa, Władysławowa, Szemudu, Cedr Wielkich, Sierakowic, Sulęczyna, Stężycy i Krynicy Morskiej,
  • a także przedstawiciele Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego.

Biuro tłumaczy, że liczebność nie była wynikiem centralnej decyzji, ale sumą indywidualnych zgłoszeń poszczególnych gmin. Każdy samorząd miał sam zdecydować o udziale i pokryć koszty z własnych środków.

Delegacja do Barcelony bez tajemnic. OMGGS pokazuje część kosztów (FOTO:  Katarzyna Czerniewska/FB)
Delegacja do Barcelony bez tajemnic. OMGGS pokazuje część kosztów (FOTO: Katarzyna Czerniewska/FB)

Czytaj też: Wycieczka samorządowców do Katalonii. Kolacja, paella i cisza w urzędzie

Co podpisano w Barcelonie?

W trakcie konferencji podpisano dokument zatytułowany „Barcelona Metropolitan Declaration: Metropolitan Future Beyond 2030”. Sygnatariusze – w tym wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak – poparli w nim m.in. ideę wzmocnienia roli metropolii w politykach europejskich oraz wspólne działania w kwestiach mieszkalnictwa, transportu i klimatu.

Podpisanie deklaracji było symbolicznym potwierdzeniem, że głos Pomorza liczy się w globalnej dyskusji. Władze UE i rządów wciąż nie wyposażają metropolii w wystarczające narzędzia do zarządzania transportem, planowaniem czy mieszkalnictwem – dlatego głos metropolii jest potrzebny – tłumaczy OMGGS.

Treść deklaracji, choć oparta na założeniach zrównoważonego rozwoju, zawiera też odniesienia do kwestii klimatycznych, równościowych i cyfrowych. Biuro podkreśla, że jej podpisanie nie oznacza przyjęcia ideologicznych zobowiązań, a jedynie wsparcie dla lepszego zarządzania przestrzenią w duchu współpracy.

Delegacja do Barcelony bez tajemnic. OMGGS pokazuje część kosztów (FOTO: FB/canva/kolaż)

Co dalej z przejrzystością

OMGGS zapowiada, że podsumowanie wyjazdu zostanie opublikowane w sprawozdaniu rocznym za 2025 rok. Na razie nie ma jednak pełnego raportu z wizyty ani informacji, jakie konkretne projekty wynikną z tej współpracy. Nie ma też odpowiedzi od władz Gdańska – pytania wysłaliśmy dwa tygodnie temu.

Część wątpliwości pozostaje otwarta – zwłaszcza dotyczących łącznych kosztów wszystkich uczestników oraz zasad, według których samorządy rozliczają swoje wydatki. Nie podano też, ilu uczestników delegacji korzystało z publicznych funduszy, a ilu pokryło wydatki prywatnie.

Fakty, nie wrażenia

Z opublikowanych danych wynika, że czterodniowy wyjazd pięciu pracowników biura OMGGS kosztował ponad 22 tys. zł, a tłumacz i lokalny transport – kolejne 3470 euro. To dane oficjalne, udostępnione przez biuro w odpowiedzi na pytania. Delegacja była liczna, ale udział w wydarzeniu był – jak podkreśla OMGGS – bezpłatny.

Pozostaje jednak pytanie o skalę i proporcje. W innych polskich miastach delegacje były znacznie mniejsze – przy porównywalnych liczbach mieszkańców.

Dla przykładu:

  • Gdańsk–Gdynia–Sopot (ponad 1,5 mln mieszkańców) wysłały łącznie ponad 20 osób,
  • Kraków (800 tys.) – 2 osoby,
  • Poznań (530 tys.) – 2 osoby,
  • Łódź (660 tys.) – 2 osoby,
  • Wrocław (670 tys.) – 1 osoba.

Biuro OMGGS odpowiedziało szczegółowo na pytania i ujawniło dane finansowe, ale temat budzi emocje dalej. Z jednej strony – delegacja argumentuje, że była to merytoryczna lekcja o planowaniu i zarządzaniu metropolią. Z drugiej – liczba uczestników i koszty czterodniowego wyjazdu pokazują skalę przedsięwzięcia, jakiej nie podjęło żadne inne polskie miasto. Dla części opinii publicznej to wciąż przykład, jak bardzo różnie można rozumieć „delegację roboczą”. Dla OMGGS – inwestycja w przyszłość i punkt odniesienia do budowy metropolii na Pomorzu.

Czytaj też: Więcej pieniędzy z portów dla Gdańska i Gdyni za wycieczkowce

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.