W trakcie jubileuszowego, X Marszu Równości w Gdańsku, prezydent Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała kontynuację działań edukacyjnych na rzecz środowisk LGBT w gdańskich szkołach. Podkreśliła, że w mieście działa już Gdańskie Centrum Równego Traktowania, a edukacja LGBT jest kluczowa, by przezwyciężać uprzedzenia. W emocjonalnym wystąpieniu wskazała na przemiany społeczne i rosnącą akceptację. Jej słowa wywołały wyraźny rezonans wśród uczestników marszu.
Trzy szybkie fakty:
- Aleksandra Dulkiewicz ogłosiła dalsze działania edukacyjne LGBT w gdańskich szkołach.
- Podziękowała rodzicom, którzy przyszli z dziećmi na Marsz Równości.
- Zaznaczyła, że społeczność LGBT+ jest „pełnoprawną częścią miasta”.
Silna deklaracja Dulkiewicz na Marszu Równości w Gdańsku
Podczas tegorocznego Marszu Równości w Gdańsku, Aleksandra Dulkiewicz skierowała do uczestników jasny przekaz.
Społeczność LGBT+ jest częścią, pełnoprawną częścią naszego miasta – powiedziała prezydent.
Dziesiąta edycja marszu stała się okazją do przypomnienia o społecznych zmianach i o konieczności dalszego zaangażowania w działania edukacyjne. Dulkiewicz przyznała, że nie wszystko zostało osiągnięte.
To postulat, który jeszcze jest niespełniony – mówiła o równości.
Jej obecność na wydarzeniu oraz wystąpienie na scenie odczytane zostały jako jednoznaczne poparcie dla środowisk LGBT i zapowiedź polityki otwartości.
Prezydent Gdańska mówi o równości i wspólnocie
W emocjonalnym przemówieniu prezydent Gdańska podkreśliła, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat miasto przeszło poważną przemianę. Zwróciła uwagę na postęp w świadomości społecznej i wzrost akceptacji.
Zobaczcie, ile się w nas zmieniło. To nie jest już dzisiaj żaden wstyd – zaznaczyła.
Dulkiewicz podziękowała również stowarzyszeniu Tolerado, które od dekady organizuje Marsz Równości w Gdańsku, otrzymując na ten cel dotacje z miejskiego budżetu. Tylko w 2024 i 2025 roku organizacja ta otrzymała w sumie 93 000 zł.
Rodzice na marszu z dziećmi – nowy obraz społeczeństwa i edukacja LGBT
Jednym z najbardziej poruszających momentów przemówienia była obserwacja zmiany postaw rodzicielskich.
Widziałam wielu rodziców, którzy przyszli tutaj ze swoimi dziećmi – mówiła. – Dziecko, które kocha inaczej, nie jest powodem do wstydu – dodała.
Zwróciła również uwagę na fakt, że choć wielu rodziców wykazuje akceptację, to nie brakuje jeszcze tych, którzy z tą sytuacją mają problem. Właśnie dlatego, jak podkreśliła, edukacja jest tak bardzo potrzebna.
Czytaj więcej: W USA spada poziom akceptacji dla osób LGBTQ+
Edukacja LGBT w szkołach ma być kontynuowana
Najgłośniejsza część wystąpienia Dulkiewicz dotyczyła planów na przyszłość.
Dlatego edukacja jest bardzo bardzo potrzebna i na to w naszym mieście stawiamy – ogłosiła.
Potwierdziła, że działania edukacyjne obejmą również placówki szkolne.
Zwróciła uwagę na istnienie Gdańskie Centrum Równego Traktowania i zapowiedziała kontynuację takich inicjatyw. Ta deklaracja już wywołała szeroki oddźwięk, zwłaszcza w kontekście obecnych napięć wokół tematu obecności treści LGBT w polskiej edukacji publicznej.
Marsz Równości w Gdańsku jako symbol przemiany miasta
Tegoroczny marsz nie był tylko wydarzeniem środowiskowym – stał się demonstracją zmian społecznych, jakie zaszły w Gdańsku. Prezydent Dulkiewicz ujęła to słowami:
To już dziesięć lat. Zmieniliśmy się jako miasto, społeczeństwo i kraj.
X Marsz Równości w Gdańsku stał się manifestacją wspólnoty, którą tworzą mieszkańcy – niezależnie od tożsamości. Słowa prezydent wybrzmiały jako deklaracja, że polityka miasta będzie dalej prowadzona w duchu otwartości i akceptacji.
Zobacz też: Tęczowy Tramwaj w Gdańsku. Ostra krytyka Młodzieży Wszechpolskiej

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






