Dwa groźne wypadki drogowe niemal w tym samym czasie wymagały natychmiastowej interwencji strażaków na Pomorzu. W ciągu niecałej godziny służby ratunkowe musiały zabezpieczyć miejsce zderzenia ciężarówek na drodze krajowej S7 oraz kolizji aut osobowych na DK20. Utrudnienia drogowe, osoby poszkodowane i szybka mobilizacja strażaków – tak wyglądało popołudnie 27 marca w województwie pomorskim.
Trzy fakty, które musisz znać:
- Wypadek na DK7 sparaliżował ruch w stronę Gdańska.
- Do obu zdarzeń doszło w odstępie zaledwie 45 minut.
- Łącznie poszkodowanych zostało sześć osób.
Ciężarówki na DK7 i dramatyczne zatrzymanie trasy
Do pierwszego poważnego zdarzenia doszło o godzinie 16:28 na 47. kilometrze drogi krajowej S7 w miejscowości Jazowa, powiat nowodworski. Zderzyły się tam dwa samochody ciężarowe. Oba pojazdy znacznie uszkodzone, a siła uderzenia była na tyle duża, że wymagała interwencji nie tylko straży pożarnej, ale i zespołu ratownictwa medycznego.
Dwie osoby zostały poszkodowane. Trafiły pod opiekę ratowników, a ich stan nie został jeszcze oficjalnie podany do wiadomości. Droga w kierunku Gdańska została całkowicie zablokowana, co w godzinach popołudniowego szczytu oznaczało ogromne utrudnienia. Na miejscu trwały długie działania ratownicze i zabezpieczające.
Ten odcinek trasy S7 jest kluczowy dla komunikacji w regionie. Wstrzymanie ruchu na tej arterii paraliżuje nie tylko lokalny transport, ale też połączenia międzyregionalne. Strażacy musieli działać szybko i precyzyjnie, by zminimalizować skutki zatoru drogowego i zapewnić bezpieczeństwo rannym.

Zobacz: Tragiczny wypadek na S7. Trzy ofiary śmiertelne
Korne pod Kościerzyną i dramatyczna kolizja na DK20
Zaledwie 45 minut później, o godzinie 17:13, doszło do kolejnego wypadku – tym razem na drodze krajowej nr 20 w miejscowości Korne w powiecie kościerskim. Na ulicy Sportowej zderzyły się dwa samochody osobowe. Siła kolizji była tak duża, że konieczna była interwencja aż trzech zastępów straży pożarnej.
W wypadku ucierpiały cztery osoby. Droga została zablokowana w obu kierunkach, co dodatkowo sparaliżowało ruch na Pomorzu. DK20 to trasa często wybierana przez mieszkańców oraz turystów, zwłaszcza w okresach świątecznych i weekendowych.
Strażacy nie tylko musieli udzielić pomocy medycznej, ale też zabezpieczyć miejsce zdarzenia, neutralizować wycieki płynów i przygotować je do działań służb dochodzeniowych. W takich chwilach liczy się każda minuta. I każda decyzja.


Czytaj też: Zderzenie samochodów w Kornem na Kaszubach
mn






