Wojciech Pliszka, ekspert w dziedzinie inżynierii przeciwpożarowej, nie ma wątpliwości: samo wykrycie pożaru nie wystarczy, trzeba go natychmiast gasić. Po ostatnim pożarze w zabytkowej hali magazynowej jasno wskazuje, że kluczowe jest stosowanie Stałych Urządzeń Gaśniczych (SUG). Tymczasem systemy sygnalizacji pożaru, choć skuteczne w alarmowaniu, nie powstrzymują rozprzestrzeniania się ognia.
Historia tematu
-
Pożar na Przeróbce w Gdańsku ukrywał laboratorium narkotykowe
Opublikowano: 17 kwi 2025, 19:49 -
Spłonęła hala w Gdańsku. Poseł Konfederacji stawia trudne pytania
Opublikowano: 31 mar 2025, 07:40 -
Pożar na Przeróbce. Teren przekazany właścicielowi
Opublikowano: 05 mar 2025, 11:26 -
Jak strażacy walczyli z pożarem hali na Przeróbce? Raport
Opublikowano: 14 lut 2025, 10:54 -
Sprawę pożaru na Przeróbce monitoruje ABW
Opublikowano: 06 lut 2025, 12:36 -
Pożar na Przeróbce. Czy inwestorzy “wyłamują drzwi” do nowych terenów?
Opublikowano: 06 lut 2025, 10:44 -
Seria pożarów w Gdańsku. Co się dzieje w mieście?
Opublikowano: 06 lut 2025, 06:55
Najważniejsza informacja jest taka, że po tych wszystkich działaniach, które mieliśmy do tej pory cały system zadziałał – mówiła wojewoda pomorski Beata Rutkiewicz, komentując reakcję służb ratunkowych.
Czy jednak szybka reakcja straży pożarnej wystarczyła, by uratować obiekt i zapobiec katastrofie ekologicznej?
Ekspert. Minuty decydują o wszystkim
Pliszka podkreśla, że przy pożarze w magazynie baterii każda sekunda ma znaczenie.
Kilka minut dla magazynu baterii lub praktycznie każdego obiektu magazynowego to i tak za dużo – zauważa ekspert.
W przypadku niedawnego pożaru w zabytkowej hali skutki były dramatyczne:
Cała hala spalona, tony toksyn w powietrzu, spore straty materialne i wizerunkowe, zabytkowy obiekt praktycznie przestał istnieć.
Tymczasem w nowoczesnych obiektach przemysłowych standardem są automatyczne systemy gaśnicze, które działają błyskawicznie po wykryciu ognia.
W XXI wieku powinniśmy automatycznie gasić pożar, a nie tylko sygnalizować, że się pojawił – apeluje Pliszka.

Czytaj więcej: Dym z pożaru na gdańskiej Przeróbce ma międzynarodowy zasięg
Dlaczego składowano baterie w zabytkowym budynku?
Ekspert zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt – wybór lokalizacji magazynu.
Na terenie Gdańska mamy dużo hal magazynowych do wynajęcia, koszty nie są wysokie, a wszystkie które znam mają tryskacze i bardzo o nie dbają – podkreśla Pliszka. Stawia też pytanie: Po co składować rowery elektryczne w zabytkowej hali?
Nieodpowiednie zabezpieczenie przeciwpożarowe, składowanie łatwopalnych materiałów w historycznym obiekcie i brak Stałych Urządzeń Gaśniczych – to przepis na katastrofę. Czy wnioski zostaną wyciągnięte, zanim dojdzie do kolejnej tragedii?
Zobacz też: Sprawę pożaru na Przeróbce monitoruje ABW
mn







Zwrócę uwagę, że stałe urządzenia gaśnicze to określenie rodzajowe i piszemy je małymi. To nieważne, że skrótowiec SUG jest wielkimi. Taka natura skrótowców.