Emil R., pozostający w separacji z Małgorzatą R., zamordował żonę podczas spotkania na parkingu w Gdańsku. Po ataku zbiegł i ukrywał się w lesie, lecz został zatrzymany następnego dnia. Prokuratura właśnie oskarżyła go o zabójstwo z zamiarem bezpośrednim i skierowała sprawę na drogę sądową. Biegli psychiatrzy orzekli, że w chwili czynu był w pełni poczytalny.
Trzy szybkie fakty:
- Do zabójstwa doszło 18 sierpnia 2024 roku na parkingu przy ulicy Spacerowej w Gdańsku.
- Sprawca zadał kilka ciosów nożem, głównie w okolice szyi.
- Emil przyznał się do winy i złożył szczegółowe wyjaśnienia.
Tragedia na parkingu przy Spacerowej: mąż zamordował żonę
W dniu 18 sierpnia 2024 roku około godziny 17.00 Małgorzata R. przyjechała na umówione spotkanie z mężem Emilem R. Miejsce wybrano na parkingu samochodowym przy ulicy Spacerowej, tuż przed wzgórzem Pachołek w Gdańsku.
Spotkanie miało służyć rozmowie dotyczącej ich dalszych relacji, gdyż para pozostawała w separacji. Jednak zamiast rozmowy doszło do tragedii. Emil R., siedząc w samochodzie żony, zaatakował ją ostrym narzędziem, zadając kilka ciosów, w tym w okolice szyi. Małgorzata R. zmarła na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
Emil R. ucieka do lasu i moment zatrzymania
Po dokonaniu zabójstwa R. zbiegł z miejsca zdarzenia i ukrył się w pobliskim lesie. Policja natychmiast rozpoczęła intensywne poszukiwania, przeczesując teren. Mężczyznę zatrzymano następnego dnia rano. Funkcjonariusze działali szybko i skutecznie, ograniczając czas ukrywania się sprawcy do niespełna doby.
Czytaj więcej: Emil R. usłyszał zarzut zabójstwa żony
Podczas przesłuchania Emil R. przyznał się do winy i szczegółowo opisał przebieg zdarzenia. Prokurator przedstawił mu zarzut zabójstwa w zamiarze bezpośrednim z art. 148 § 1 kodeksu karnego.
Pełna poczytalność sprawcy i dalsze losy sprawy
Śledczy, z uwagi na powagę czynu, zlecili biegłym psychiatrze i psychologowi ocenę stanu psychicznego Emila R. Wydana opinia wskazała jednoznacznie, że sprawca był w pełni poczytalny w chwili popełnienia przestępstwa.
Mógł rozpoznać znaczenie swojego czynu i pokierować własnym zachowaniem. W świetle tej opinii Emil R. może również skutecznie prowadzić swoją obronę przed sądem. Od 19 sierpnia 2024 roku przebywa w tymczasowym areszcie. Grozi mu kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Zobacz też: Emil R. zatrzymany. Nocna akcja Policji zakończona sukcesem
mn






