Gazoport na Stogach będą budować Turcy. Dlaczego nie Polacy? (FOTO: canva.com)

Gazoport na Stogach będą budować Turcy. Dlaczego nie Polacy?

W Gdańsku powstanie druga w Polsce morska infrastruktura do odbioru skroplonego gazu ziemnego. Terminal FSRU – gazoport na Stogach – ma zabezpieczyć około 30 proc. rocznego zapotrzebowania kraju. Inwestycja o wartości 4,5 mld zł, kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, trafiła w ręce tureckiego konsorcjum. Decyzja ta wywołała ostry sprzeciw branży budowlanej, która mówi wprost: to skandal.

Trzy szybkie fakty:

  • Terminal FSRU w Gdańsku zwiększy krajowe bezpieczeństwo gazowe, obsługując 6,1 mld m sześc. LNG rocznie.
  • Budowę nabrzeża i gazociągu podmorskiego za 1,1 mld zł zlecono tureckiemu konsorcjum GAP Inşaat.
  • Polski Związek Pracodawców Budownictwa nazywa ten wybór „lekceważeniem bezpieczeństwa państwa”.

Zagraniczna firma z kontraktem strategicznym. Gazoport na Stogach zbudują tureccy przedsiębiorcy

Gaz-System ogłosił, że wykonawcą kluczowej części nowego terminala LNG w Gdańsku będzie konsorcjum firm z Turcji i Polski. Liderem jest GAP İnşaat Yatırım, wspierany przez UNITEK İnşaat i FABE Polska. To właśnie ten skład ma zrealizować budowę nabrzeża i gazociągu łączącego terminal z krajową siecią przesyłową.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, kontrakt opiewa na 1,1 mld zł, co czyni go jedną z większych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat. Całość inwestycji w FSRU ma kosztować 4,5 mld zł. Nowy terminal ma uniezależnić Polskę i region od gazu z kierunków wschodnich.

„Wybór firmy spoza UE to lekceważenie interesu państwa”

Wybór zagranicznego wykonawcy ostro krytykuje Polski Związek Pracodawców Budownictwa. Wiceprezes organizacji dr Damian Kaźmierczak mówi wprost o „niewyobrażalnym skandalu”. Według niego Gaz-System świadomie pomija krajowe firmy, które gwarantowałyby większą kontrolę nad przebiegiem budowy strategicznego obiektu energetycznego.

Związek podkreśla, że GAP İnşaat to podmiot nieposiadający ani zaplecza technicznego w Polsce, ani zasobów kadrowych. Jego zdaniem, powierzenie takiej firmie tak ważnej inwestycji świadczy o „braku gospodarczego patriotyzmu”. Zwłaszcza że w przetargu startowały znane europejskie i krajowe konsorcja z dużym doświadczeniem.

Czytaj więcej: Epickie inwestycje w Polsce od 1918 roku

🌊 Zobacz ruch statków w portach nad Zatoką Gdańską 🌊

🌟 Sprawdź aktualny ruch statków i bądź na bieżąco z wydarzeniami na wodach Zatoki Gdańskiej! 🌟

Zamieszanie wokół przetargu i rola ABW

Jak ujawnia DGP, przetarg trwał dwa lata i miał nietypowy przebieg. Na ostatnim etapie firma turecka zwiększyła swoją cenę, podczas gdy inni obniżali oferty. Mimo to GAP wygrał, bo jego oferta była tylko o 5 mln zł tańsza od tej złożonej przez Budimex i Porr.

Po ogłoszeniu wyników jedna z firm złożyła odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej i wygrała. KIO nakazała Gaz-Systemowi ponowną ocenę ofert. Spółka ponownie wskazała GAP jako zwycięzcę i niemal natychmiast podpisała z nią kontrakt – jeszcze przed zakończeniem terminu na kolejne odwołanie.

Dziennik podaje również, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego miała już raz wykluczyć GAP z podobnej inwestycji – budowy falochronu – realizowanej przez Urząd Morski w Gdyni. Dziennikarze DGP zapytali ABW, czy opiniowała także wybór wykonawcy FSRU – odpowiedzi jeszcze nie ma.

Gazoport na Stogach będą budować Turcy. Dlaczego nie Polacy? (FOTO: Urząd Morski w Gdyni)
Gazoport na Stogach będą budować Turcy. Dlaczego nie Polacy? (FOTO: Urząd Morski w Gdyni)

W tle – kluczowe pytania o bezpieczeństwo i interes publiczny

Choć rzeczniczka Gaz-Systemu zapewnia, że turecka firma wykazała „doświadczenie, najniższą cenę i najkrótszy czas realizacji”, sprawa wciąż budzi ogromne emocje. Pojawiają się pytania o długofalowy interes kraju, przejrzystość procedury przetargowej i realną możliwość kontroli nad inwestycją.

Spółka broni się, podając, że GAP działa w Polsce, realizując już zlecenia GDDKiA i współpracując z polskimi podwykonawcami. Tymczasem prawnicy przypominają o orzeczeniach TSUE, które wskazują, że rynek zamówień publicznych powinien być zamknięty dla firm spoza UE – chyba że zamawiający postanowi inaczej.

Zobacz też: Terminal FSRU w Gdańsku pod ostrzałem aktywistów

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.