Latem Gdańsk tętnił życiem, nie tylko za sprawą turystów – jego ulice opanowały elektryczne pojazdy turystyczne. Choć meleksy są wygodną formą transportu, to ich obecność na drogach wiąże się z ryzykiem. Dlatego policja i Straż Miejska ruszyły do ofensywy. Efekt? Dziesiątki mandatów, wnioski do sądu i niepokojące znaleziska podczas kontroli. Akcja „Melex” pokazała, że moda na te pojazdy to nie tylko sprawa wygody, ale też poważnego wyzwania dla bezpieczeństwa.
Trzy fakty, które trzeba znać:
- Ponad sto interwencji wobec kierujących melexami tylko tego lata.
- Aż 25 pojazdów nie spełniało wymagań technicznych.
- 20 kierowców stanie przed sądem za wykroczenia drogowe.
Letnia inwazja elektrycznych pojazdów
W czasie wakacyjnych i powakacyjnych miesięcy ulice Gdańska zdominowały melexy – niewielkie, elektryczne pojazdy, które zdobyły serca turystów. Dla wielu stały się alternatywą wobec zatłoczonej komunikacji miejskiej. Pozwalają na łatwe zwiedzanie nawet tam, gdzie poruszanie się samochodem osobowym jest niemożliwe lub zakazane. Jednak ich popularność okazała się mieczem obosiecznym.
W odpowiedzi na rosnące zagrożenia, drogówka i Straż Miejska przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę akcję „Melex”. W ciągu kilku tygodni 80 funkcjonariuszy gdańskiej drogówki prowadziło intensywne kontrole, które miały na celu poprawę bezpieczeństwa i eliminację pojazdów nie spełniających norm.
Kontrole meleksów ujawniają nieprawidłowości
Policjanci skontrolowali 118 melexów wykorzystywanych do przewozu pasażerów. Skala uchybień okazała się większa, niż zakładano. W trakcie działań funkcjonariusze ponad 100 razy interweniowali wobec kierujących, którzy popełniali wykroczenia. Do najczęstszych przewinień należały: nieprawidłowe parkowanie, ignorowanie zakazów wjazdu oraz jazda po chodnikach.
Niepokojące były także wyniki przeglądów technicznych. Aż 25 pojazdów nie spełniało podstawowych wymagań dopuszczenia do ruchu, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla pasażerów. W pięciu przypadkach mandaty wystawiono za brak wymaganego wyposażenia – co świadczy o lekceważeniu podstawowych zasad bezpieczeństwa przez niektórych operatorów melexów.
Czytaj więcej: Podwójny mandat dla kierowcy audi w Pruszczu Gdańskim
Mandaty, wnioski do sądu i pytania o przyszłość
Efektem akcji były 75 mandaty karne oraz 20 wniosków o ukaranie skierowanych do sądu. Policjanci nie tylko reagowali na bieżące wykroczenia, ale też sygnalizowali potrzebę uregulowania zasad użytkowania melexów. Obecne przepisy nie nadążają za popularnością tych pojazdów, co stwarza lukę prawną, którą wykorzystują niektórzy przewoźnicy.
Zarówno mieszkańcy Gdańska, jak i odwiedzający miasto turyści zasługują na pewność, że środki transportu, z których korzystają, są bezpieczne i zgodne z prawem. Akcja „Melex” pokazuje, że nie zawsze tak jest. Gdy przyjemność przejażdżki zderza się z lekceważeniem przepisów, niezbędna jest szybka i stanowcza reakcja służb.
Zobacz też: Gdańsk rozprawia się z meleksami. Mandaty i sprawy w sądzie
mn






