Gdańsk zamienił się w scenę zmasowanej kontroli – straż miejska i policja przeprowadziły akcję sprawdzania kierowców meleksów. Główne Miasto i Wyspa Spichrzów stały się poligonem walki o przestrzeganie przepisów drogowych przez kierujących popularnymi pojazdami turystycznymi.
Trzy szybkie fakty:
- W wyniku akcji wystawiono 19 mandatów i skierowano 6 spraw do sądu.
- Kontrole dotyczyły m.in. parkowania, znaków drogowych i uprawnień kierowców.
- Wieczorem meleksy zniknęły z centrum – monitoring i patrole zadziałały.
Pojazdy turystyczne nie mogą być poza prawem
Meleksy, od lat obecne w krajobrazie turystycznym Trójmiasta, stały się zmorą dla mieszkańców i służb miejskich. Wzmożony ruch, łamanie przepisów i nierespektowanie oznaczeń drogowych to tylko część zarzutów. Władze Gdańska zdecydowały się więc na stanowcze działanie – patrol pieszy i zmotoryzowany ruszył w piątek w teren.
Efekt? Bilans był szybki i jednoznaczny. Aż 19 kierowców meleksów ukarano mandatami, a 6 przypadków zakwalifikowano do dalszego postępowania przed sądem. Jedna osoba otrzymała pouczenie. Wśród wykroczeń dominowały nieprawidłowe parkowanie oraz ignorowanie znaków drogowych.

Monitoring wspiera kontrole w czasie rzeczywistym
W walce z nieuczciwymi kierowcami pomagała nie tylko fizyczna obecność patroli, ale też system monitoringu miejskiego. Kamery błyskawicznie wychwytywały nieprawidłowości, a funkcjonariusze mogli interweniować niemal natychmiast.
Choć kontrola objęła wybrane punkty centrum Gdańska, jej efekt był zauważalny w całym mieście. Jeszcze przed zachodem słońca większość meleksów zniknęła z reprezentacyjnych ulic i deptaków. To wyraźny sygnał, że nadzór ma sens, a turystyczna swoboda musi być ograniczana w granicach prawa.
Czytaj więcej: Gdańsk znów chce Parku Kulturowego. Tym razem na serio?
Prawo jazdy, zakazy i reguły jak dla wszystkich
Przypomnijmy: kierowanie meleksami wymaga prawa jazdy kategorii B. Pojazdy, mimo swojego turystycznego charakteru, muszą stosować się do wszystkich znaków drogowych, zakazów i ograniczeń, jakie obowiązują inne pojazdy. Tymczasem wielu operatorów zdaje się traktować je jako pojazdy uprzywilejowane.
Miasto Gdańsk zapowiada kontynuację kontroli. Zarówno policja, jak i straż miejska nie wykluczają kolejnych akcji – szczególnie w sezonie wakacyjnym, kiedy natężenie ruchu turystycznego sięga zenitu. Porządek w centrum to nie tylko komfort mieszkańców, ale i bezpieczeństwo samych turystów.
Zobacz też: Hałas z kładek w centrum Gdańska męczy mieszkańców i turystów
mn






