Gdańsk zmusza do systemu FALA – mieszkańcy mówią „nie”

System FALA miał być rewolucją w podróżowaniu po Pomorzu. Miał uprościć życie pasażerom i zintegrować transport publiczny. Tymczasem stał się źródłem frustracji i gigantycznych kosztów – przekonują radni PiS. Gdańsk nie tylko zainwestował w niego miliony – teraz wręcz zmusza mieszkańców do korzystania z tego systemu, mimo że dane jasno pokazują brak zainteresowania. Sprawa systemu FALA wywołuje burzę wśród samorządowców i opinii publicznej, a radni PiS pytają wprost: „Kto w ogóle tego chce?”

Trzy szybkie fakty:

– W 2025 roku Gdańsk wyda na system FALA ponad 10 milionów złotych
– Zaledwie 0,4 proc. biletów okresowych kupiono przez system FALA
– Koszt eksploatacji systemu może sięgnąć ponad 180 milionów złotych


Miasto inwestuje, mieszkańcy unikają

Władze Gdańska, mimo niskiego zainteresowania, zdecydowały o odejściu od dotychczasowych kart miejskich na rzecz kart FALA. Decyzja ta budzi kontrowersje, bo system, który miał być udogodnieniem, okazał się kulą u nogi. Dane z 2024 roku są bezlitosne – tylko co dziesiąty zakup biletu jednorazowego w Gdańsku odbywa się przez FALĘ. Jeszcze bardziej szokują statystyki biletów okresowych – przez cały rok przez FALĘ kupiono ich jedynie 0,4 proc.

– Mamy twarde dane pokazujące, że pasażerowie w Gdańsku nie chcą korzystać z systemu FALA – komentuje radna Barbara Imianowska. – System jest wdrażany na siłę, mimo sprzeciwu mieszkańców.

Miliony z budżetu i nowy przetarg

W ciągu ostatnich sześciu lat miasto Gdańsk wydało na dofinansowanie systemu FALA ponad 20 milionów złotych. W 2025 roku koszt jego utrzymania ma przekroczyć 10 milionów. To jednak tylko część wydatków – w 2024 roku zapłacono jeszcze 5 milionów złotych tak zwanej „rekompensaty”.

Radny Przemysław Majewski przypomina, że problemem są także przyszłe koszty.

– Kilka tygodni temu spółka InnoBaltica poinformowała, że jedyna oferta, jaka wpłynęła na eksploatację systemu, pochodzi od spółki Asseco. Była warta 180 milionów złotych. Postępowanie zakończono bez rozstrzygnięcia, teraz zamówienie podzielono i zmniejszono, co pozwoli ogłosić sukces, że jest taniej. Ale to tylko pozory – przekonuje Majewski.

Jak tłumaczy Majewski, część usług – jak chociażby te związane z chmurą – zostanie wyceniona osobno, przez co końcowy rachunek i tak może przekroczyć pierwotne 180 milionów złotych.

Promocje na siłę i wymuszona zmiana

Aby zachęcić mieszkańców do korzystania z systemu, miasto uruchomiło promocję: zakup biletu miesięcznego za pół ceny dla tych, którzy założą konto w FALI i użyją dawnej karty ZTM. Akcja potrwała do końca marca 2025 i kosztowała budżet kolejny milion złotych.

System FALA to studnia bez dna. Najwyższy czas z tym skończyć – grzmi Przemysław Majewski.

Czytaj więcej: Oszuści podszywają się pod system Fala

Kto naprawdę zyskuje na tym systemie?

Wśród pasażerów nie widać entuzjazmu, za to w tle pojawiają się poważne pieniądze i rozgrywki między firmami. Nowe przetargi, wielomilionowe kontrakty i nieprzejrzyste struktury sprawiają, że trudno jednoznacznie wskazać, kto ma interes w dalszym funkcjonowaniu systemu FALA. Jedno jest pewne – mieszkańcy Gdańska mają dość bycia królikami doświadczalnymi.

Zobacz też: Most Popielny w katastrofalnym stanie. Radni ujawniają zaniedbania

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.