Zaskakujący powrót do tematu, który kilka lat temu utknął w szufladzie. Gdańsk znów chce Parku Kulturowego. Teraz władza zapowiada dialog, konsultacje i porządkowanie przestrzeni. Czy to faktyczna zmiana podejścia, czy kolejne mydlenie oczu?
Historia tematu
-
Są wyniki konsultacji ws. Parku Kulturowego w Gdańsku. Nasza analiza
Opublikowano: 01 gru 2025, 18:38 -
Park Kulturowy w Śródmieściu Gdańska – szansa na ratunek czy gra na zwłokę?
Opublikowano: 15 paź 2025, 08:11
Trzy szybkie fakty:
- Miasto już raz wydało ponad 60 tysięcy złotych na konsultacje Parku Kulturowego, po czym temat porzuciło.
- Władze planują wrócić do prac, zapowiadają roczne konsultacje społeczne.
- Park ma objąć Główne Miasto, część Wyspy Spichrzów, Szafarnię i rejon Ołowianki.
Radny Majewski: „Dość mydlenia oczu mieszkańcom!”
Przemysław Majewski, radny Prawa i Sprawiedliwości, ostro reaguje na nową inicjatywę władz Gdańska. Przypomina, że kilka lat temu miasto wydało ponad 60 tysięcy złotych na konsultacje, które zakończyły się niczym. Projekt Parku Kulturowego – mający porządkować przestrzeń Głównego Miasta – został zamrożony po protestach przedsiębiorców.
A kto to sobie przypomniał o mieszkańcach Śródmieścia? – pyta Majewski, sugerując, że nowy entuzjazm magistratu to kolejna fasada.
Zamiast działań – kolejne konsultacje, kolejne wydatki, kolejne obietnice.
Dialog, kampania i zespół ekspertów
Władze miasta próbują pokazać, że tym razem będzie inaczej. Park Kulturowy ma uporządkować chaos w centrum – od handlu ulicznego, przez działalność klubów go-go, po kwestie iluminacji budynków i funkcjonowania meleksów. Projekt zakłada udział mieszkańców, przedsiębiorców i lokalnych stowarzyszeń. Mają odbyć się spacery badawcze, spotkania tematyczne i szeroka kampania informacyjna.
Planowany harmonogram rozciąga się na wiele miesięcy. Pierwsze spotkania mają odbyć się po wakacjach. Dopiero w 2026 roku planowane jest przedstawienie projektu uchwały. Oznacza to, że realne zmiany, jeśli w ogóle nastąpią, to dopiero za kilka lat.
Czytaj więcej: Dulkiewicz otwiera Długie Pobrzeże, radny Majewski krytykuje
Zespół ds. egzekwowania przepisów i nowa estetyka
Park Kulturowy nie tylko ma przeciwdziałać handlowi podróbkami i nielegalnym atrakcjom. Ma też porządkować estetykę ogródków gastronomicznych, wygląd witryn, regulować działalność muzyków ulicznych i uporządkować ruch meleksów. Działać będzie interdyscyplinarny zespół, w którym znajdą się przedstawiciele urzędu, straży miejskiej, policji i organizacji miejskich.
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz podkreśla, że projekt Parku Kulturowego nie oznacza zakazów, lecz „troskę o wspólną przestrzeń”. W podobnym tonie wypowiadają się radni koalicji – Karol Ważny, Kamila Błaszczyk i Jolanta Banach. Wszyscy mówią o kompromisach i potrzebie ochrony „salonu miasta”.

Znowu w konsultacje i znowu na papierze?
Problem w tym, że to nie pierwszy raz, kiedy podobne zapewnienia padają z ust urzędników. Majewski przypomina, że wcześniej wszystko już było – konsultacje, mapy, prezentacje – a skończyło się na wycofaniu projektu. Mieszkańcy mają dość hałasu z klubów nocnych, tandety na Długim Targu i meleksów blokujących przejścia. Domagają się realnych zmian, a nie kolejnych zapowiedzi.
Czy tym razem Gdańsk doprowadzi proces do końca? Czy uchwała o Parku Kulturowym rzeczywiście uporządkuje przestrzeń i ukróci samowolkę w centrum? A może znów skończy się na deklaracjach, ulotkach i niekończących się „konsultacjach”?
Zobacz też: Rowerzysta potrącił dziewczynkę na Długiej w Gdańsku i uciekł
mn






