Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną (FOTO: Dominik Paszliński/gdansk.pl/czytelnik wbijamszpile.pl)

Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną

Miało być spokojniej, bezpieczniej i skuteczniej. Władze Gdańska od miesięcy przekonują, że Śródmieście jest priorytetem polityki porządkowej. W czerwcu zapowiedziano całodobową straż miejską, 27 nowych kamer, 250 patroli i program walki z hałasem. W październiku rzeczywistość wygląda identycznie jak w maju. Mieszkańcy dalej nie śpią, monitoring dalej nie działa, a przedsiębiorcy właśnie rozpoczęli otwarty bunt przeciwko nowym ograniczeniom w ramach Parku Kulturowego.

Trzy fakty, które musisz znać
– Od maja do października nie poprawiło się nic w kwestii hałasu i bezpieczeństwa.
– Monitoring, który miał być wzmocniony, wciąż jest niewydolny.
– Branża gastronomiczna sprzeciwia się regulacjom, które mogą pogłębić chaos w centrum.


Gdańsk zapowiadał: więcej patroli i skuteczny monitoring

11 czerwca 2025 roku władze miasta zorganizowały konferencję prasową poświęconą przygotowaniom do sezonu letniego. Prezydent Aleksandra Dulkiewicz zapewniała, że Gdańsk jest bezpieczny, a planowane działania mają jedynie „utrzymać ten pozytywny trend”. Obiecano więcej patroli, całodobowy posterunek policji na ulicy Piwnej i rozszerzenie strefy ograniczonej dostępności dla samochodów.

Zastępca prezydenta Piotr Borawski ogłosił montaż 27 nowych kamer w newralgicznych punktach Starego i Głównego Miasta. Z kolei straż miejska informowała o „wcześniejszym rozpoczęciu sezonu porządkowego”, obejmującego kontrolę hałasu, dzikiego handlu i emisji dźwięku do przestrzeni publicznej.

Władze podkreślały, że „to największy w historii program poprawy bezpieczeństwa w Śródmieściu”. Problem w tym, że konferencja miała tylko zgłuszyć hałas i narastający konflikt w mieście.

Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną (FOTO: canva)
Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną (FOTO: canva)

Komisja Bezpieczeństwa: miasto wie, ale nie reaguje

Zaledwie miesiąc wcześniej, 14 maja, Komisja Bezpieczeństwa Śródmieścia – działająca przy Radzie Dzielnicy – przedstawiła sprawozdanie, które mówi coś zupełnie innego. Z dokumentu wynika, że władze miasta mają pełną wiedzę o problemach, lecz nie podejmują realnych działań.

W sprawozdaniu wymieniono m.in.:
– chroniczny hałas z klubów muzycznych Port Royal, Club nr 1 i Miasto Aniołów,
– blokowanie przejazdu pojazdów uprzywilejowanych przez ogródki gastronomiczne,
– brak kontroli nad przechowywaniem butli gazowych,
– nielegalne nagłośnienia artystów ulicznych,
– oraz całkowity brak koordynacji pomiędzy policją, strażą miejską i urzędami.

Najważniejszy wniosek komisji był jeden: „Problemy są znane, lecz pozostają bez rozwiązania”.

Czytaj więcej: Pustostany i najem krótkoterminowy. PiS żąda działań władz Gdańska

Październik. Mieszkańcy znów nie śpią

Zgłoszenia z systemu interwencyjnego pokazują, że hałas wciąż dominuje w centrum. 24 października 2025 roku o godzinie 01:13 mieszkańcy ponownie wzywali służby do interwencji w rejonie Stągiewnej i Długiego Pobrzeża. Zgłoszenie zakwalifikowano jako „nowe zdarzenie” – mimo że takie same wpływają tam od lat.

Radny Dominik Parzyszek, który monitoruje problem od wiosny, potwierdził obecność na miejscu i kontakt z mieszkańcami. Hałas trwał mimo wcześniejszych obietnic zwiększonych patroli.

W systemie miejskim nie odnotowano żadnych sankcji wobec lokali, których dotyczyły zgłoszenia.

W podobnym tonie wypowiada się Beata Jaszewska, zastępca przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Śródmieście w Gdańsku, zaangażowania mieszkanka Głównego Miasta, walcząca o czystość, porządek i interesy Gdańszczan.

Puby i dyskoteki stały się zmorą. Ludzie w godzinach nocnych wychodzą z nich, by zaczerpnąć świeżego powietrza, czy wygadać się. Jest hałas, alkohol, przekleństwa, gwar jak w ciągu dnia. Okoliczni mieszkańcy mają dość tego. Chcą się zwyczajnie wyspać. Miasto doskonale zna nasze, czyli mieszkańców, problemy i nie egzekwuje swoich obietnic – mamy dość oszukiwania nas – mówi w rozmowie z portalem wbijamszpile.pl, Beata Jaszewska.

Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną (FOTO: czytelnik wbijamszpile.pl)
Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną (FOTO: czytelnik wbijamszpile.pl)

Miasto ogłasza sukces, ale rzeczywistość skrzeczy

Obietnice władz (czerwiec 2025)Rzeczywistość (październik 2025)
27 nowych kamer w ŚródmieściuBrak danych o uruchomieniu, monitoring dalej „niewystarczający”
250 patroli pieszych w sezonieMieszkańcy nie zauważają różnicy, skargi bez reakcji
Walka z hałasem w klubachZgłoszenia nocne bez rezultatów
Uporządkowanie ogródków gastronomicznychBrak kontroli butli i przejazdów
Współpraca służb miejskichBrak koordynacji i protokołów działania

W międzyczasie – bunt branży gastronomicznej

31 października Krajowa Rada Gastronomii i Cateringu skierowała do władz miasta oficjalny protest przeciwko projektowi uchwały o utworzeniu Parku Kulturowego „Główne Miasto”. Dokument podpisany przez prezesa Jacka Czaudernę stwierdza, że zaproponowane ograniczenia dla ogródków gastronomicznych – w tym zakaz działalności po godzinie 22.00 – mogą doprowadzić do „katastrofalnych skutków gospodarczych”.

Mieszkańcy z centrum Gdańska aż trzęsą się słysząc tę informację.

Jeśli miasto tego nie ukróci pozostaje nam się wyprowadzić. Dla miasta mieszkańcy stali się problemem. Nie potrafimy aż tak zjednoczyć się jak biznes, by dać odpór tym pomysłom – mówi mieszkanka z ul. Piwnej.

Według przedsiębiorców większość restauracji w centrum opiera działalność właśnie na ogródkach. „Zakaz po 22.00 oznacza praktyczną likwidację biznesu” – czytamy w piśmie. Branża ostrzega też przed utratą miejsc pracy i spadkiem atrakcyjności turystycznej Gdańska.

W proteście podkreślono, że zamiast zakazów potrzebne są elastyczne regulacje i „dialog z branżą Horeca, który uwzględni interes mieszkańców i przedsiębiorców”. Co ważne, biznes gastronomiczny schował się za instytucję, ponieważ nie chce tracić dochodów.

Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną
Hałas, protest i chaos. Gdańsk nie radzi sobie z ciszą nocną

Dwa światy w jednym mieście

Z jednej strony mieszkańcy, którzy od miesięcy domagają się ciszy nocnej i skutecznych interwencji. Z drugiej – przedsiębiorcy, którzy boją się utraty płynności finansowej i zarzucają władzom, że próbują rozwiązać brak egzekucji prawem zakazu.

Paradoks Gdańska 2025 polega na tym, że obie strony mają rację. Mieszkańcy mają prawo do spokoju, a branża – do prowadzenia działalności w przejrzystych warunkach. Problem w tym, że miasto nie potrafi wypracować reguł, które będą respektowane przez wszystkich.

Głos Komisji pozostaje bez odpowiedzi

Od czasu publikacji sprawozdania Komisji Bezpieczeństwa Śródmieścia minęło pół roku. Żadna z rekomendacji nie została w pełni wdrożona. Monitoring nadal nie obejmuje kluczowych ulic, brak jest procedur kontroli ogródków, a współpraca między służbami ma charakter doraźny.

Mieszkańcy pytają: kiedy obietnice z czerwca zostaną zrealizowane i czy miasto planuje publiczne podsumowanie swoich działań?

Czy Gdańsk ma strategię czy tylko plan konferencji?

Na razie wygląda na to, że urzędowe zapowiedzi rozmijają się z codziennością. W systemie wciąż pojawiają się zgłoszenia o zakłócaniu ciszy nocnej, a jednocześnie trwają konsultacje nad projektem, który może pogłębić konflikt między mieszkańcami a restauratorami.

Śródmieście, zamiast się wyciszać, staje się coraz bardziej głośne – nie tylko od muzyki, ale i od wzajemnych oskarżeń.

Zobacz też: Hałas z kładek w centrum Gdańska męczy mieszkańców i turystów

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.