Służby hydrologiczne alarmują – w wielu punktach Pomorza poziom wód niepokojąco wzrasta. Dane z ostatnich godzin wskazują na przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych na rzekach i przy ujściach. Szczególnie zagrożone są miejscowości położone nad Wisłą, Radunią i Wdą. Sytuacja może mieć wpływ nie tylko na mieszkańców, ale i na infrastrukturę oraz rolnictwo.
Trzy fakty, które warto znać:
- W Elblągu poziom wody osiągnął 740 cm – do alarmu brakuje zaledwie 60 cm.
- W Nowym Dworze Gdańskim oraz Krynicy Morskiej poziomy są zbliżone i przekraczają 540 cm.
- W Gdańsku przy ujściu Wisły woda ma już 553 cm – alarmowy poziom to 600 cm.
Zbliżają się niebezpieczne stany alarmowe
Pomorze znalazło się w strefie hydrologicznego ryzyka. Dane z 28 lipca wskazują, że wiele miejscowości osiąga niepokojące poziomy wód. W Elblągu, gdzie rzeka przekroczyła 740 cm, normą ostrzegawczą jest 790 cm, a alarmową 800 cm. To zaledwie kilkadziesiąt centymetrów od granicy, po której lokalne służby mogą wprowadzać stany wyjątkowe.
Na Raduni również rośnie napięcie – w Pruszczu Gdańskim notuje się 250 cm, a w Goręczynie 209 cm (na granicy ostrzeżenia). Borucino wskazuje 635 cm, ale brakuje danych progowych. Warto zauważyć, że Radunia to rzeka płynąca przez tereny zurbanizowane, co zwiększa ryzyko podtopień.

Czytaj więcej: Strażacy na Pomorzu w akcji. 469 interwencji przez niż Karlheinz
Wisła, Wierzyca, Motława – pod szczególnym nadzorem
W Gdańsku poziom Wisły sięga już 553 cm, a zaledwie 47 cm dzieli ten poziom od stanu alarmowego. Tymczasem w Wiślinie Motława pokazuje 534 cm, co również zwiastuje niepokój – granicą alarmową jest tu 580 cm. Te dane dotyczą obszarów, które w przeszłości doświadczały już lokalnych powodzi, a ich terenowa specyfika (bliskość morza, kanałów, wałów przeciwpowodziowych) zwiększa zagrożenie.
W Bożepolu Szlacheckim Wierzyca osiągnęła 131 cm, a stan ostrzegawczy zaczyna się od 150 cm. Na rzece Liwie w Kwidzynie mamy już 242 cm, a poziom alarmowy to 340 cm.
Zalew Wiślany i Bałtyk również podnoszą poziom
Zagrożenie nie dotyczy tylko rzek. W Krynicy Morskiej i Osłonce, gdzie pomiary dotyczą Zalewu Wiślanego, poziomy wód sięgają 546 cm. NPodobnie wygląda sytuacja w Łebie nad Bałtykiem – tu woda osiąga 539 cm, a do stanu alarmowego brakuje 71 cm.
Nowy Dwór Gdański (Tuja) i Tujsk (Szkarpawa) wskazują odpowiednio 559 cm i 552 cm – poziomy zbliżone do ostrzegawczych, a w przypadku pogorszenia pogody mogą przekroczyć granice bezpieczeństwa.
Zobacz też: Niż Karlheinz nad północą Polski. IMGW ostrzega

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






