Zdjęcie Rafała Trzaskowskiego w pomarańczowej kurtce, robiącego pompki na śniegu w Beskidzie Śląskim, szybko stało się internetowym hitem. Kandydat na prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej chciał pokazać siłę i hart ducha, ale reakcja użytkowników sieci zupełnie zmieniła kontekst tego gestu. Internauci zaczęli tworzyć zabawne memy i krótkie filmy, w których wycięta postać Trzaskowskiego pojawia się w najróżniejszych sytuacjach.
Pomysłowość i humor internautów błyskawicznie rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych, a temat stał się ogólnopolską rozrywką. Czy ta internetowa “kreatywność” może wpłynąć na wizerunek polityka i jego kampanię?
I kochani, pamiętajcie, przed kolacją – dla tych, co za dużo zjedli – najlepsze pompki. Dr Rafał Trzaskowski 😊 pic.twitter.com/0p054crpxG
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) December 25, 2024
— Janusz Ch. (@Janusz_Ch_) December 25, 2024
Jean Claude Van Trzaskowski – epic pic.twitter.com/PKPGPX7Iw6
— Zachary🔞, Rafał Kowalski, Mąż NieStanu (@Zacharologia) December 25, 2024
Bonjour. Je m'appelle Trzaskowski et je suis le candidat. En général. pic.twitter.com/G9KHQk8C9d
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) December 25, 2024
— Supermeming (@Supermeming) December 25, 2024
Jak zdjęcie zmieniło swój sens
Wszystko zaczęło się od niewinnego wpisu na platformie X, gdzie Trzaskowski udostępnił fotografię z “górskiego treningu”. W tle Beskidy, śnieg i surowa natura miały podkreślać determinację i sprawność kandydata. Jednak użytkownicy sieci szybko dostrzegli potencjał do żartów. Postać w pomarańczowej kurtce została wycięta z oryginalnego zdjęcia i wstawiona w najróżniejsze scenerie – od filmowych plenerów po absurdalne sytuacje, takie jak lot rakietą Falcon 1 czy walka z dinozaurami.
Najbardziej kreatywne memy przerodziły się w krótkie filmy, w których Trzaskowski “robi pompki” w kosmosie, w piekle, a nawet na szczycie Pałacu Kultury.
Mem internetowy jako broń polityczna
Memy bywają potężnym narzędziem w kampaniach wyborczych. Mogą zwiększyć rozpoznawalność polityka, ale także osłabić jego powagę. W przypadku Rafała Trzaskowskiego memy budzą raczej negatywne emocje. Zwracają uwagę na jego kampanię i pokazują, że stał się na chwilę głównym bohaterem internetu. Istnieje ryzyko, że przeróbki sprawią, iż jego wizerunek przestanie być traktowany poważnie.
Takie sytuacje mogą zaszkodzić w kluczowych momentach kampanii. Wyborcy, zamiast zapamiętać powagę przekazu, mogą kojarzyć polityka wyłącznie z żartobliwymi obrazkami.
Wymknęło się spod kontroli, ale chyba tego autor sobie życzył 😅 pic.twitter.com/XAm6PsQ9Vx
— Wojciech Mucha (@WojciechMucha) December 25, 2024
Dobrze, orzeł się Wam podobał, to zamykam portal. Dobranoc! 🙂 pic.twitter.com/74ZnKKoi6X
— Wojciech Mucha (@WojciechMucha) December 25, 2024
Ludzie! To się rusza! 🤯🤯🤯 pic.twitter.com/kr4MSh4zFn
— Pan Cezary Krysztopa #BabiesLivesMatter (@cezarykrysztopa) December 25, 2024
Co może być dalszym skutkiem? Będą kłopoty dla Rafała Trzaskowskiego?
Chociaż obecna fala memów wydaje się nieszkodliwa, istnieje ryzyko eskalacji. W przeszłości podobne przypadki wykorzystywano w kampaniach negatywnych, gdzie przeciwnicy polityczni przejmowali humorystyczne treści i nadawali im negatywny wydźwięk. W dobie internetu trudno przewidzieć, jak długo temat będzie żył i czy jego efekt końcowy okaże się korzystny dla Trzaskowskiego.
Tymczasem sam kandydat wydaje się podchodzić do sprawy z dystansem. Na razie nie komentuje zaistniałej sytuacji.
Zobacz też: Kim jest Wojciech Fułek? Bohater hashtagu #Fułek2025
mn






