Instytut Pamięci Narodowej wznowił śledztwo w sprawie śmierci Antoniego Browarczyka, jednej z pierwszych i najmłodszych ofiar stanu wojennego. Dwudziestoletni uczestnik duszpasterstwa dominikańskiego zginął 17 grudnia 1981 roku w Gdańsku od strzału z broni maszynowej. IPN poinformował, że nowe materiały archiwalne rzucają światło na okoliczności zdarzenia i mogą doprowadzić do ustalenia sprawców.
Trzy fakty:
- Śledztwo w sprawie śmierci Browarczyka umarzano trzykrotnie, z powodu niewykrycia sprawców.
- Decyzję o wznowieniu postępowania podjęto po ujawnieniu nieznanego wcześniej dokumentu Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej.
- IPN prowadzi sprawę w ramach projektu „Archiwum Zbrodni”, który obejmuje zbrodnie aparatu komunistycznego z lat 70. i 80.
IPN wznawia śledztwo w sprawie śmierci Antoniego Browarczyka
22 października 2025 roku w Gdańsku, przy pomniku upamiętniającym ofiary stanu wojennego, dr hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, ogłosił decyzję o wznowieniu śledztwa dotyczącego śmierci Antoniego Browarczyka.
Spotykamy się w Gdańsku, aby poinformować o wznowieniu śledztwa w sprawie śmiertelnego postrzelenia Antoniego Browarczyka. Tak się składa, że mija właśnie rocznica jego urodzin, rocznik 1961. Tak się również składa, że tutaj – w Gdańsku – 17 grudnia 1981 r. Antoni Browarczyk i kilka innych osób zostało poważnie rannych. Dla Antoniego Browarczyka rany okazały się śmiertelne. Jesteśmy tutaj po to, aby poinformować, że w wyniku dodatkowych materiałów, które zostały odkryte w archiwach i pozyskania ich do sprawy, to śledztwo, to postępowanie, zostaje wznowione i będziemy je kontynuować, aż do wskazania tych, którzy są winni zabójstwa Antoniego Browarczyka oraz ciężkiego poranienia trzech innych osób w wydarzeniach z 17 grudnia 1981 roku – powiedział Polejowski.
Śmierć Browarczyka była jedną z najbardziej symbolicznych ofiar stanu wojennego. 17 grudnia 1981 roku, około godziny 15.30, wyszedł z pracy przy ul. Wyczółkowskiego i przyłączył się do demonstracji w Śródmieściu. W okolicy Bramy Wyżynnej został śmiertelnie postrzelony w głowę. Strzał padł z broni maszynowej PM-43 z odległości ponad 200 metrów.
Śledztwo w tej sprawie prowadzono trzykrotnie, lecz za każdym razem umarzano je z powodu niewykrycia sprawców.

Czytaj więcej: IPN odkrywa dowody zbrodni niemieckich w Lesie Szpęgawskim
„Archiwum Zbrodni” – projekt IPN dla ofiar komunistycznego reżimu
Wznowienie śledztwa nastąpiło w ramach projektu „Archiwum Zbrodni”, prowadzonego przez IPN od połowy 2022 roku. Jak podkreślił dr hab. Karol Polejowski:
Archiwum Zbrodni to projekt realizowany w Instytucie Pamięci Narodowej, który ma na celu zapewnić sprawiedliwość i przywołać pamięć tym, którzy zostali zamordowani, ciężko poranieni, byli bici i prześladowani przez funkcjonariuszy komunistycznego aparatu represji. Naszym zadaniem jest też odszukać, wskazać i skazać tych, którzy odpowiadają za to, co wówczas się działo, a czego ofiarami padali ci, którzy nie zgadzali się z rządami komunistycznymi. Ten projekt będzie kontynuowany w IPN, albowiem z dnia na dzień pojawiają się nowe materiały, które pozwalają, czy to podejmować śledztwa, czy wznawiać w sprawach z lat 70. i 80.
Zastępca prezesa IPN zapowiedział, że projekt będzie rozszerzany, a odnajdywane dokumenty pozwolą ustalać fakty i przywracać pamięć o ofiarach komunizmu.

Nowe dowody i poszerzony zakres śledztwa
Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, prokurator Andrzej Pozorski, ujawnił, że podstawą wznowienia postępowania był odnaleziony dokument Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej.
W tym dokumencie opisano przebieg zdarzeń, jakie rozegrały się 17 grudnia 1981 roku ok. godz. 17.00 w pobliżu byłego budynku Komitetu Wojewódzkiego PZPR, w trakcie których funkcjonariusze bezprawnie użyli broni palnej, nie tylko w stosunku do demonstrantów, ale także w stosunku do mieszkańców Gdańska, a w wyniku tych bezprawnych działań Antoni Browarczyk otrzymał postrzał w głowę, a 3 inne osoby zostały ranne.
Prokurator dodał, że żaden z postrzelonych nie stanowił zagrożenia dla funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Antoni Browarczyk został trafiony z ponad 200 metrów. Kolejna osoba została postrzelona w plecy, a czwartą ofiarą było piętnastoletnie dziecko, które wracało z ojcem z zakupów.
Śledztwo IPN ma teraz znacznie szerszy zakres niż postępowania prowadzone w latach 1981–1982. Prokuratorzy zajmą się również okolicznościami utrudniania tamtego śledztwa, w tym działaniami prokuratury marynarki wojennej, która – jak wskazano – „dopuściła do utraty istotnych dowodów, a decyzja o umorzeniu zapadła pomimo tego, że postępowanie dowodowe nie zostało zakończone.”
Ówcześni funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej, którzy w sposób bezprawny użyli broni palnej, pomimo niezakończenia postępowania karnego zostali uhonorowani odznaczeniami resortowymi, państwowymi, awansowali na wyższe stanowiska służbowe. Władze resortowe uznały, że stali na straży porządku prawnego stanu wojennego i ta nagroda miała być wzorem dla innych funkcjonariuszy milicji, jak należy postępować – podkreślił Pozorski.

IPN: pamięć o Browarczyku zostanie utrwalona
Podczas konferencji prasowej dr Marek Szymaniak, dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku, zapowiedział działania edukacyjne, które mają utrwalać pamięć o Antonim Browarczyku.
Chcemy, żeby pamięć o nim była żywa wśród młodego pokolenia Polaków, dla których Antoni Browarczyk powinien być przykładem ofiarności na rzecz utrwalania tożsamości niepodległościowej.
IPN przygotował pamiątkową koszulkę z jego wizerunkiem i zapowiedział spotkanie z młodzieżą przy grobie Browarczyka 17 grudnia, w rocznicę jego śmierci.
Zobacz też: Pogrzeb Stanisława Szafranka – żołnierza niezłomnego z Gdańska
mn






