Izrael i Iran w ogniu wojny – USA rozważają interwencję (FOTO: @The_Gaharwar/X)

Izrael i Iran w ogniu wojny – USA rozważają interwencję

Bliski Wschód płonie, a napięcie pomiędzy Iranem a Izraelem przeszło w pełnoskalową wymianę ognia. W tle coraz głośniej słychać deklaracje z USA, gdzie prezydent Donald Trump rozważa decyzję o militarnym zaangażowaniu swojego kraju. To mogłoby całkowicie zmienić dynamikę konfliktu. Zaczęło się od rakiet, skończyć może się globalnym przesileniem.

Trzy szybkie fakty:

  • Izrael zaatakował irańskie cele rakietowe, Iran odpowiedział ogniem i ostrzelał cele w Tel Awiwie.
  • MAEA potwierdziła uszkodzenia w ośrodku wzbogacania uranu w Natanz po izraelskich nalotach.
  • Prezydent Trump rozważa udział USA w wojnie i atak na podziemne instalacje nuklearne Iranu.

Eksplozje w Isfahanie, syreny w Tel Awiwie

We wtorkowe popołudnie doszło do wymiany ognia pomiędzy Izraelem a Iranem. Eksplozje zarejestrowano w Isfahanie, gdzie znajdują się kluczowe dla irańskiego programu nuklearnego instalacje. Z kolei w Tel Awiwie uruchomiono syreny alarmowe w reakcji na irańskie rakiety.

Izraelska armia poinformowała, że zbombardowała cele w zachodnim Iranie. W odpowiedzi Iran wystrzelił rakiety w stronę izraelskiego terytorium. Ofensywa trwała także w przestrzeni informacyjnej – irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że ostrzelała centralę Mosadu oraz wywiadu wojskowego Aman.

Ataki na Teheran, groźby wobec ajatollaha

Izrael uderzył także w sam Teheran. Według doniesień, zginął tam generał Ali Szadmani – nowo mianowany dowódca nadzwyczajnej kwatery głównej Iranu. Szadmani miał nadzorować zarówno Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, jak i siły zbrojne kraju.

Władze izraelskie nie kryją swojego celu. Generał Oded Basiuk zapowiedział, że armia będzie kontynuować ataki, dopóki nie zlikwiduje zagrożenia nuklearnego i rakietowego ze strony Iranu. Minister obrony Israel Kac ostrzegł duchowego przywódcę Iranu ajatollaha Alego Chameneia, by „pamiętał, jak skończył Saddam Husajn”.

Czytaj więcej: Trump nakłada 50-procentowe cło na UE. Panika na rynku

Trump rozważa atak na Iran, Pentagon mobilizuje lotnictwo

Według doniesień portalu Axios, prezydent USA Donald Trump rozważa możliwość interwencji militarnej przeciwko Iranowi. Pod uwagę brane są ataki na obiekty nuklearne, w tym podziemny kompleks Fordo. O godzinie 13 czasu lokalnego we wtorek Trump zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Situation Room w Białym Domu.

Wiceprezydent J.D. Vance poinformował, że prezydent może podjąć „kolejne działania” w celu powstrzymania irańskiego programu wzbogacania uranu. Sam Trump zapowiedział w serwisie Truth Social, że „zna lokalizację Chameneia, ale na razie nie zamierza go eliminować”.

W międzyczasie Pentagon skierował w rejon Bliskiego Wschodu dodatkowe eskadry myśliwców F-16, F-22 i F-35. Ruch ten określono jako „defensywny”, choć wielu ekspertów dostrzega w nim przygotowania do możliwego ataku.

Skutki ataku na Natanz i reakcja MAEA

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła uszkodzenia w ośrodku wzbogacania uranu w Natanz po izraelskich nalotach. Według szefa MAEA Rafaela Grossiego, awaria zasilania mogła doprowadzić do zniszczenia wszystkich 15 tysięcy wirówek w tej kluczowej placówce.

Izraelskie działania wymierzone w irańskie instalacje nuklearne pokazują determinację w zablokowaniu możliwości produkcji broni atomowej przez Teheran. To jednak wiąże się z ryzykiem otwartej wojny regionalnej, do której może włączyć się także USA.

Czym jest kompleks Fordo?

Kompleks Fordo to jedno z najpilniej strzeżonych i najbardziej kontrowersyjnych miejsc irańskiego programu nuklearnego. Znajduje się około 30 kilometrów od miasta Kom, głęboko pod ziemią, w naturalnym zboczu góry. Jego lokalizacja i konstrukcja mają na celu ochronę instalacji przed ewentualnymi atakami z powietrza. Fordo był pierwotnie tajnym projektem, którego istnienie zostało ujawnione światu dopiero w 2009 roku przez zachodnie wywiady. Od tego czasu obiekt znajduje się pod stałą obserwacją Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA).

W Fordo wzbogacany jest uran, czyli kluczowy materiał mogący – w odpowiednim stężeniu – posłużyć zarówno do celów cywilnych, jak i militarnych. To właśnie ten ośrodek budzi największe obawy państw zachodnich, ponieważ jego podziemna struktura znacząco utrudnia skuteczne zniszczenie w razie konfliktu zbrojnego. Iran utrzymuje, że działalność Fordo ma charakter pokojowy, jednak kolejne fazy wzbogacania uranu w tym miejscu, przekraczające ustalenia międzynarodowe, są odbierane jako krok w kierunku potencjalnej budowy broni jądrowej.

Zobacz też: Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie. Izrael zamyka szkoły

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.