Jaja droższe o 15 proc. Eksperci przewidują dalsze podwyżki (FOTO: canva)

Jaja droższe o 15 proc. Eksperci przewidują dalsze podwyżki

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią rośnie zapotrzebowanie na jaja. W sklepach ceny już teraz są wyższe niż rok temu, a w kwietniu mogą wzrosnąć nawet o 15 proc. Eksperci uważają, że jaja droższe będą niż przed rokiem, wskazują na kilka kluczowych przyczyn tej sytuacji, w tym epidemię ptasiej grypy, spadek liczby kur niosek oraz rosnące koszty produkcji. Chociaż producenci mają nadwyżkę jaj i eksportują znaczną część produkcji, nie ma co liczyć na spadek cen. Wręcz przeciwnie – przed świętami mogą one jeszcze wzrosnąć.

Jaja droższe niż rok temu

Według danych rynkowych ceny jaj już w styczniu i lutym wzrosły o ponad 10 proc. rdr., a w marcu zdrożały średnio o 13,6 proc. W sklepach cena za jedno jajko przekroczyła złotówkę i prawdopodobnie nadal będzie rosła.

Wzrost cen jaj ma związek z występowaniem ognisk grypy ptaków oraz ze zwiększonym zapotrzebowaniem na ten produkt w okresie przedświątecznym – twierdzi Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa. Jego zdaniem podwyżki są przejściowe i nie powinny wpłynąć na inne produkty spożywcze, ale nie wszyscy eksperci podzielają ten optymizm.

Piotr Biela z Grupy BLIX wskazuje, że problem leży głębiej.

Epidemia ptasiej grypy doprowadziła do likwidacji dużej części hodowli w Polsce. Dodatkowo liczba kur niosek spadła o 12,4 proc. – mówi ekspert.

Jak podkreśla, wpływ na sytuację miały błędne prognozy rynkowe, które zakładały większy import jaj do Polski.

Koszty rosną, produkcja spada

Wysokie ceny jaj wynikają nie tylko z mniejszej liczby niosek, ale także z kosztów produkcji. Dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito wymienia kilka kluczowych czynników:

Podwyżki cen pasz, niedobór pracowników, wzrost kosztów zatrudnienia oraz opłaty za energię. To wszystko sprawia, że ceny jaj muszą iść w górę.

Do tego dochodzi sezonowość – w zimie podaż jaj naturalnie spada.

Czytaj więcej: Mleko wraca do łask? Oto, co mówią dietetycy

Eksport również nie rozwiąże problemu. Choć Polska ma nadwyżkę produkcyjną na poziomie 30 proc., to aż 40 proc. jaj trafia za granicę.

Teoretycznie można by przeznaczyć część eksportu na rynek wewnętrzny, ale nie wystarczy to do zahamowania wzrostu cen – wyjaśnia Katarzyna Gawrońska z Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Jaja droższe o 15 proc. Eksperci przewidują dalsze podwyżki (FOTO: canva)
Jaja droższe o 15 proc. Eksperci przewidują dalsze podwyżki (FOTO: canva)

Sieci handlowe pełne obaw

Niepewność widać także w działaniach sieci handlowych. Jak zauważa Piotr Biela, już teraz w gazetkach promocyjnych jaja są reklamowane, ale bez podawania ceny. Zamiast tego pojawiają się rabaty – 30 proc. czy 40 proc. – co wskazuje na trudności w określeniu ostatecznej ceny przed świętami.

Sprzedawcy często wykorzystują okres świąteczny do maksymalizacji marż na produktach pierwszej potrzeby. Znaczący spadek cen jest mało prawdopodobny – dodaje ekspert.

Nie bez znaczenia jest także sytuacja na rynkach zagranicznych. Władze USA szukają dostawców jaj za granicą, a wśród rozważanych kierunków jest również Polska.

Eksport do Stanów Zjednoczonych mógłby dodatkowo podbić ceny jaj na krajowym rynku – ostrzega dr Orpych.

Jednak inni eksperci uspokajają – transport morski jest zbyt długi, a lotniczy za drogi, by opłacało się wysyłać jaja za ocean.

Przyszłość rynku jaj w Polsce zależy od sytuacji epizootycznej, zwłaszcza od rozwoju ptasiej grypy w kraju i za granicą. Wiele wskazuje na to, że po świętach ceny mogą się ustabilizować, ale nie wrócą do poziomów sprzed wzrostów. Warto też pamiętać, że braki dotyczą głównie jaj z chowu „na wolnym wybiegu”.

Może to być efekt decyzji wielu sieci handlowych, które pod wpływem ideologicznych haseł organizacji pseudoekologicznych wycofały jaja z chowu klatkowego. A to właśnie one są bardziej odporne na ptasią grypę – podkreśla Dariusz Goszczyński.

Zobacz też: Koszyk wielkanocny. Co do niego wkładamy?

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.