Po blisko sześciu dekadach od ogłoszenia wyroku, Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnił decyzję władz PRL skazującą Jana Rulewskiego na pięć lat więzienia. W uzasadnieniu sąd stwierdził, że działania młodego podchorążego były aktem sprzeciwu wobec komunistycznego reżimu, a nie przestępstwem. Orzeczenie to otwiera nowy rozdział w sprawie znanego działacza opozycji, który jeszcze jako student WAT został uznany za wroga państwa tylko dlatego, że odmówił udziału w fikcyjnych wyborach.
Trzy szybkie fakty:
- W 1966 roku Jan Rulewski został skazany przez sąd wojskowy za odmowę udziału w wyborach PRL.
- Skazano go za „działalność wywrotową” i próbę ucieczki na Zachód.
- W czerwcu 2025 roku sąd unieważnił wyrok jako sprzeczny z interesem niepodległego państwa polskiego.
Z WAT do jednostki karnej – represje za poglądy
Jan Rulewski, po zdaniu egzaminów do Wojskowej Akademii Technicznej, rozpoczął naukę jako podchorąży. Jednak już na pierwszym roku wpadł w konflikt z systemem. W czasie przygotowań do wyborów do Sejmu PRL, jawnie zakwestionował zasadność uczestnictwa, odmawiając sprawdzania list wyborczych. Motywował to obecnością kandydatów powiązanych z aparatem represji, takich jak Mieczysław Moczar.
Jego postawa wywołała reakcję ówczesnych władz akademii. Po raporcie złożonym generałowi Michałowi Owczynnikowowi, Rulewski został wydalony z uczelni w trybie dyscyplinarnym. Dokumenty mówiły o „antypaństwowych tezach” głoszonych publicznie. Władze uznały go za przeciwnika ustroju. Został skierowany do karnej jednostki pancernej w Sanoku.
Czytaj więcej: Wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi IPN
Skazany za próbę ucieczki z Polski Ludowej – Jan Rulewski
Młody żołnierz nie pogodził się z decyzją. Podjął próbę ucieczki do Francji. Został zatrzymany, a jego sprawa trafiła na wokandę Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. W kwietniu 1966 roku zapadł wyrok: pięć lat więzienia za działania „antyustrojowe”. Sąd Najwyższy PRL podtrzymał decyzję, traktując jego postawę jako zagrożenie dla państwa.
Dla Rulewskiego to był początek długiej drogi – od więźnia politycznego po jednego z liderów opozycji antykomunistycznej i parlamentarzystę III RP.
Wyrok unieważniony – po latach przywrócono sprawiedliwość
W czerwcu 2025 roku sąd wojskowy w Warszawie, na wniosek prokuratora Mieczysława Góry, stwierdził nieważność tamtego wyroku. Uznano, że działania oskarżonego miały charakter niepodległościowy i były reakcją na opresję reżimu komunistycznego. To prawne potwierdzenie, że państwo polskie uznaje walkę o wolność także w wymiarze symbolicznym.
Takie decyzje mają ogromne znaczenie – nie tylko dla bliskich skazanych, ale i dla pamięci narodowej. Historia pokazuje, że nawet po latach możliwe jest naprawienie krzywdy wyrządzonej przez aparat państwowy.
Zobacz też: Kim jest Jacek Murański? Nowy ekspert TVPInfo
mn






