Niedzielny poranek w powiecie tczewskim zakończył się dla jednego z mieszkańców w policyjnym areszcie. Motorowerzysta mający dwa promile alkoholu w organizmie nie tylko prowadził pojazd, ale próbował też przekupić funkcjonariuszy. Za próbę wręczenia łapówki grozi mu kara nawet ośmiu lat więzienia.
Zatrzymany po podejrzanej jeździe
Policjanci z komisariatu w Gniewie, patrolując drogi powiatu tczewskiego, zauważyli motorowerzystę poruszającego się w sposób budzący podejrzenia. Styl jazdy 31-latka wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu do kontroli, alkomat potwierdził przypuszczenia – mężczyzna miał dwa promile.
Zatrzymanie odbyło się bez incydentów. Jednak dalszy przebieg kontroli przyniósł zaskakujący zwrot – kierowca, najwyraźniej zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, zaoferował funkcjonariuszom łapówkę w wysokości 5 tysięcy złotych. W zamian oczekiwał odstąpienia od dalszych czynności.
Dwukrotne zarzuty dla nietrzeźwego kierowcy – oferował łapówkę
Policjanci nie tylko odrzucili propozycję, ale natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny. Trafił do policyjnego aresztu, a następnego dnia został doprowadzony do prokuratury. Tam usłyszał dwa zarzuty: prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz próby przekupstwa funkcjonariuszy publicznych.
Zgodnie z polskim prawem, każda próba wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu to przestępstwo. Grozi za to kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Przypominają o tym regularnie nie tylko służby, ale i kampanie społeczne. Tym razem mężczyzna przekona się o tym osobiście przed sądem.
Czytaj więcej: Pijany senior na motorowerze w Majewie. Pokonał go asfalt
Alkohol i motorower to niebezpieczne połączenie
Jazda pod wpływem alkoholu na motorowerze często bywa bagatelizowana. Tymczasem prawo traktuje takie wykroczenia równie poważnie, jak w przypadku samochodów. Dwa promile to stan skrajnego upojenia alkoholowego, który całkowicie eliminuje zdolność do bezpiecznego prowadzenia pojazdu.
Na drogach powiatu tczewskiego tego typu kontrole są prowadzone regularnie. Policjanci zapowiadają dalsze działania prewencyjne, zwłaszcza w weekendowe noce. Przykład z niedzieli pokazuje, że konsekwencje nie kończą się na mandacie czy punktach karnych.
Zobacz też: Blisko 4 promile i zakaz sądowy. Groźny incydent w Gniewie
mn






