Kandydat obywatelski na prezydenta RP Karol Nawrocki pojawił się w ogrodzie różanym Białego Domu podczas Narodowego Dnia Modlitwy. Towarzyszył mu prezydent USA Donald Trump. Wizyta w Białym Domu ma charakter symboliczny i polityczny — dotyczy spraw wiary, bezpieczeństwa i współpracy polsko-amerykańskiej.
Spotkanie w sercu Białego Domu
W czwartek w ogrodzie różanym Białego Domu odbyły się uroczystości z okazji Narodowego Dnia Modlitwy. Święto to, ustanowione przez prezydenta Trumana, odbywa się nieprzerwanie od ponad siedemdziesięciu lat, zawsze w pierwszy czwartek maja. Gromadzi liderów religijnych, polityków, przedstawicieli środowisk duchowych oraz gości z zagranicy.
W tym roku w wydarzeniu uczestniczył Karol Nawrocki — kandydat obywatelski na prezydenta RP. Jego obecność w Waszyngtonie to nie tylko gest dyplomatyczny, ale również mocny sygnał ideowy.
Donald Trump, otwierając ceremonię, mówił:
Bo żeby Ameryka była wielkim narodem, musimy być jednym wielkim narodem pod Bogiem”.
Jego słowa spotkały się z aplauzem uczestników, w tym obecnych przedstawicieli środowisk chrześcijańskich i pro-life.
Rozmowy w Białym Domu o wojsku i energii
W kuluarach amerykańskiej sceny politycznej Nawrocki planuje szereg spotkań z członkami Kongresu. Jak dowiaduje się nieoficjalnie Republika, rozmowy mają dotyczyć kluczowych dla Polski spraw — w tym bezpieczeństwa militarnego, kontraktów energetycznych i obecności wojsk amerykańskich na terenie RP.
To tematy, które od lat budzą ogromne zainteresowanie i mają strategiczne znaczenie dla naszej polityki zagranicznej. Szczególnie obecność amerykańskich wojsk w Polsce jest odczytywana jako gwarancja stabilności w regionie.
Nawrocki, który od lat podkreśla znaczenie wspólnych wartości transatlantyckich, zabiega o wzmocnienie tych relacji również poprzez dialog z elitami legislacyjnymi USA.
Czytaj więcej: Andrzej Duda: zagłosuję na Karola Nawrockiego
Spotkanie z Polonią i amerykańska scena wyborcza
Nie mniej istotnym punktem wizyty są planowane spotkania z amerykańską Polonią. Wiele środowisk polonijnych, zwłaszcza w stanach tzw. swingujących, ma znaczący wpływ na wynik amerykańskich wyborów.
Dla Nawrockiego to szansa na zaprezentowanie swojego programu i idei na forum międzynarodowym, ale też rozmowy o wartościach, które są bliskie zarówno polskim rodzinom, jak i konserwatywnym kręgom w USA. W kuluarach mówi się, że może dojść do spotkania z jednym z republikańskich kandydatów na prezydenta.
Sam Narodowy Dzień Modlitwy odbył się w niezwykle uroczystej atmosferze. Trump podkreślił: – „Przywracamy religię w naszym kraju — i robimy to bardzo szybko”. Słowa te wyraźnie współgrają z przesłaniem, które Karol Nawrocki głosi w kampanii prezydenckiej w Polsce.
Zobacz też: Karol Nawrocki: CPK priorytetem mojej prezydentury
RepublikaTV/mn






