W niedzielne popołudnie przy ul. Swojskiej w Gdańsku doszło do brutalnej bójki z udziałem Kolumbijczyków. Policja zatrzymała osiem osób – cztery z nich usłyszały zarzuty, w tym jeden Kolumbijczyk odpowie także za atak z użyciem rozbitej butelki oraz posiadanie marihuany. Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili przy okazji, że jeden z uczestników przebywa w Polsce nielegalnie.
Trzy szybkie fakty
- Zatrzymano 8 osób, w tym 4 obywateli Kolumbii usłyszało zarzuty.
- Jeden z uczestników miał przy sobie marihuanę i użył rozbitej butelki.
- Straż Graniczna ujawniła, że jeden z mężczyzn przebywał w Polsce nielegalnie.
W niedzielę ulica Swojska w Gdańsku zamieniła się w arenę przemocy. Szklana butelka, krew, narkotyki i międzynarodowy wątek – sprawa ma wiele wymiarów i budzi poważne pytania o bezpieczeństwo oraz skuteczność kontroli pobytu cudzoziemców w Polsce.
Zaczęło się od zarzutów o zdradę w hostelu przy ul. Swojskiej
Według ustaleń policji, bójka była wynikiem konfliktu między obcokrajowcami – poszło o domniemane zdrady w relacjach damsko-męskich. Atmosfera szybko przerodziła się w fizyczną konfrontację. Jeden z Kolumbijczyków użył rozbitej butelki, raniąc innego mężczyznę w głowę. Poszkodowany 32-latek trafił do szpitala, gdzie przebywał pod nadzorem policji. Obrażenia, według opinii biegłego, trwały poniżej siedmiu dni.
W trakcie interwencji zabezpieczono susz roślinny. Kolumbijczyk, który uderzył butelką, odpowie nie tylko za udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia, ale też za posiadanie narkotyków. Policja zarzuty postawiła czterem uczestnikom – wszyscy to obywatele Kolumbii. Cztery pozostałe osoby zeznały jako świadkowie. Zatrzymani byli obywatelami Kolumbii i Peru.
Czytaj więcej: Bijatyka Kolumbijczyków w Gdańsku. Osiem osób zatrzymanych
Granica i legalność pobytu
W działania zaangażowano także Straż Graniczną, która na miejscu wylegitymowała 23 osoby. Okazało się, że jeden z uczestników – 40-latek z Kolumbii – przebywa w Polsce nielegalnie. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. To nie pierwszy przypadek, kiedy interwencja lokalnej policji prowadzi do odkrycia nielegalnego pobytu cudzoziemców w Polsce.
Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, wykonali dokumentację fotograficzną, przesłuchali świadków i zebrali dowody.
Zarzuty obejmują:
- Udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia (do 8 lat więzienia)
- Udział w bójce (do 3 lat więzienia)
- Posiadanie narkotyków (do 3 lat więzienia)

Zobacz też: Klaudia K. nie żyje. Zaatakowana przez imigranta
mn






