W sądzie zaprezentowano nagrania z monitoringu pokazujące moment kradzieży złotej toalety wartej 4,8 mln funtów (FOTO: canva)

Kradzież złotej toalety z Blenheim Palace. Pokazano nagrania

W sądzie zaprezentowano nagrania z monitoringu pokazujące moment kradzieży złotej toalety wartej 4,8 mln funtów. Dzieło sztuki o nazwie America zniknęło z Blenheim Palace w hrabstwie Oxfordshire we wczesnych godzinach porannych 14 września 2019 roku.

Zuchwała kradzież złotej toalety w zabytkowym pałacu

Według przedstawionych dowodów, sprawcy wjechali na teren Blenheim Palace dwoma pojazdami, a następnie przy pomocy młotów i łomu dostali się do środka. Nagrania pokazują zamaskowanych rabusiów, z których jeden wynosi złotą deskę klozetową.

W sprawie oskarżonych zostało trzech mężczyzn: 39-letni Michael Jones z Oksfordu, który nie przyznaje się do włamania, oraz 36-letni Fred Doe z Windsoru i 41-letni Bora Guccuk z zachodniego Londynu, którzy zaprzeczają zarzutom o pranie brudnych pieniędzy. Proces toczy się przed sądem koronnym w Oksfordzie.

Czytaj więcej: Osoby transpłciowe nie wejdą do kobiecych toalet w Kapitolu?

Symbol luksusu czy cel złodziei?

Złota toaleta America, stworzona przez włoskiego artystę Maurizio Cattelana, była eksponatem w Blenheim Palace – miejscu narodzin Winstona Churchilla. Praca miała charakter satyryczny, symbolizując nadmiar bogactwa i konsumpcjonizm. Kradzież złotej toalety wciąż budzi zainteresowanie, a jej los pozostaje nieznany.

Zobacz też: Granat w toalecie “toi-toi” przy cmentarzu w Gdańsku

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.