Kubki z jarmarku pod lupą skarbówki. Mamy stanowisko KAS (FOTO: Jarmark Bożonarodzeniowy w Gdańsku/FB)

Kubki z jarmarku pod lupą skarbówki. Mamy stanowisko KAS

System kubków na tegorocznym jarmarku wzbudził duże zainteresowanie odwiedzających. W ostatnich dniach pojawiły się też pytania od ludzi pracujących na jarmarku, którzy zgłaszali wątpliwości dotyczące kaucji. Obawiali się, że mogą ponosić konsekwencje podatkowe za działania, na które nie mają wpływu. Jak powiedzieli nam nieoficjalnie: „Boję się, że skarbówka przyjdzie do mnie, a ja nawet nie wiem, czy ten kubek wróci, czy nie”. To właśnie dlatego wysłaliśmy pytania do pomorskiej KAS w ich imieniu. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, porządkuje wiele wątpliwości i pokazuje, jak system kubków powinien funkcjonować zgodnie z przepisami.

Co wynika z odpowiedzi KAS

Skarbówka powołała się na przepisy art. 29a ustawy o VAT. Wyjaśniła, że kaucja nie jest wliczana do podstawy opodatkowania, o ile kubek zostanie zwrócony. Jeśli jednak nie wróci, przepisy są jednoznaczne.

Podstawę opodatkowania podwyższa się o wartość opakowania w terminie sześćdziesiątego dnia od dnia wydania opakowania – wskazuje rzecznik pomorskiej KAS, kom. Sebastian Pakalski.

To oznacza, że każda nieoddana sztuka staje się elementem podatkowego przychodu.

Z informacji przekazanych przez organizatora jarmarku wynika, że spółka pozostaje właścicielem kubków kaucyjnych, które są tylko wydawane przez wystawców. To ta spółka dokonuje dostawy w przypadku niezwrócenia kubków – podkreśla Pakalski.

Tym samym obowiązek rozliczenia kaucji spoczywa na organizatorze, a nie na wystawcach.

Czytaj więcej: Na Jarmark Bożonarodzeniowy najlepiej z własnym kubkiem

Jak wygląda ewidencja – kubki z jarmarku

W dalszej części stanowiska KAS podaje:

W opisywanej sytuacji w celu prawidłowego rozliczenia kaucji konieczne jest też zaprowadzenie centralnej ewidencji obiegu kubkami. Przepisy nie przewidują tu żadnej szczególnej formy”.

To oznacza, że organizator musi prowadzić zestawienie, które pozwoli ustalić liczbę kubków w obiegu.

Jednocześnie KAS wskazuje:

Analogicznie, przepisy nie przewidują również szczególnej formy przekazywania pobranych kaucji przez wystawców. Ważne jest, by z tej formy jednoznacznie wynikała kwota kaucji pobranych przez wystawcę oraz przekazanych do organizatora.

W tym miejscu warto podkreślić, że własny kubek nie wchodzi do ewidencji. Nie podlega kaucji i nie wywołuje obowiązku rozliczenia. To jedna z trzech ścieżek dostępnych dla odwiedzających i najprostsza pod względem rozliczeń. System kubków funkcjonuje obok tego wariantu, który nie generuje dodatkowych obowiązków.

Jak stanowisko wpływa na dalszą organizację jarmarku

W odpowiedzi KAS pojawia się jasna deklaracja, która uspokaja ludzi pracujących na jarmarku. Wielu z nich wskazywało, że nie rozumie, kto odpowiada za kubki, które nie wracają. Jak powiedział jeden z nich:

Nie mamy wpływu na to, czy ktoś odda kubek. To nie jest pod naszą kontrolą.

Dzięki oficjalnej interpretacji wiadomo, że ciężar rozliczeń spoczywa na organizatorze. Wystawcy muszą jedynie raportować liczbę pobranych kaucji i przekazywać je dalej.

Odwiedzający powinni wiedzieć, że mogą wybrać między trzema formami zakupu napojów. Własny kubek powinien cieszyć się przede wszystkim dużym zainteresowaniem. Pozwala uniknąć kaucji i nie wymaga udziału w obiegu ceramiki. Kubek jednorazowy jest droższy, ale nie wymaga zwrotu. Kubek kaucyjny wpisuje się w system, który dziś analizuje skarbówka.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.