Poseł Kacper Płażyński zabrał głos w sprawie postępowań dyscyplinarnych wobec lekarzy, którzy w czasie pandemii COVID-19 publicznie podważali oficjalne zalecenia dotyczące szczepień i metod leczenia. W swoim wpisie parlamentarzysta skrytykował działania samorządu lekarskiego, określając je jako zagrożenie dla wolności słowa i sumienia. W piątek przed Gdańską Izbą Lekarską odbywa się jedna z takich rozpraw, obejmująca kilkunastu medyków.
Płażyński: „Nie można przez pięć lat ścigać lekarzy za poglądy”
Poseł Kacper Płażyński z PiS w piątkowym wpisie w serwisie X (dawny Twitter) odniósł się do trwających postępowań wobec lekarzy, którzy w czasie pandemii publicznie kwestionowali skuteczność szczepionek przeciw COVID-19 i stosowane metody leczenia.
W czasie pandemii ponad stu lekarzy, wielu z nich z profesorskimi tytułami naukowymi, dziesiątkami lat pracy, publicznie polemizowało, co do możliwych sposobów leczenia COVID-19. Wskazywali też na krótki czas weryfikacji skuteczności działania szczepionek i skutków ubocznych ich stosowania – napisał Płażyński.
Polityk zaznaczył, że w demokracji nie można karać za odmienne zdanie.
I można się z nimi zgadzać lub nie. Można się na ich tezy nawet oburzać, ale nie można ich przez pięć lat ścigać i grozić utratą możliwości wykonywania zawodu. Nie na tym polegają nasze konstytucyjne prawa do wolności słowa, sumienia i poglądów – dodał.
Czytaj więcej: Porty, gaz i bezpieczeństwo: plan Karola Nawrockiego
Sprawa przed Gdańską Izbą Lekarską – Lekarze z Gdańska
Jak poinformował Płażyński, w piątek przed Gdańską Izbą Lekarską odbywa się rozprawa dotycząca grupy kilkunastu lekarzy, wobec których toczą się postępowania dyscyplinarne. Poseł zwrócił uwagę, że niektóre z tych spraw mają ciągnąć się od kilku lat i – jego zdaniem – naruszają elementarne zasady rzetelnego procesu.
Samorząd lekarski, z własnej inicjatywy, w różnych częściach Polski wszczyna postępowania wobec lekarzy, często z łamaniem elementarnych praw do uczciwego procesu oskarżonych – napisał polityk.
W jego ocenie działania te mają charakter represyjny wobec osób, które ośmieliły się mieć inne zdanie niż dominujące środowiskowo stanowisko medyczne.
„Musimy dbać o rzeczywistą demokrację”
Poseł Płażyński podkreślił, że sprawa ma szerszy wymiar – nie tylko zawodowy, ale i obywatelski.
Naszym obowiązkiem jest dbać o to, by w Polsce była rzeczywista demokracja, a nie reżim, który naśladując Bodnara, a teraz Żurka, gnębi tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie – ocenił.
Wpis Płażyńskiego spotkał się z dużym odzewem w mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiają się głosy poparcia dla lekarzy objętych postępowaniami, ale też opinie przypominające o odpowiedzialności środowiska medycznego za zdrowie publiczne.
Zobacz też: Koniec manipulacji. Lekarze zawinili ws. Izabeli z Pszczyny
mn






