Lewicowa polityk drwi z pierwszej damy. Prokop-Paczkowska odpięła wrotki

To jest moment, w którym maski spadają. Ci sami politycy, którzy od lat organizują konferencje o „mowie nienawiści”, dziś bez mrugnięcia okiem szydzą z pierwszej damy. Publicznie. Z premedytacją. Mowa o słowach byłej posłanki Lewicy Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej.

Marta Nawrocka została nazwana przez nią „Batyrową”. To aluzja do pseudonimu literackiego, pod którym prezydent Karol Nawrocki pisał książkę. Zamiast dyskusji o poglądach czy decyzjach głowy państwa mamy przezwiska rodem z podwórka. I to ze strony ludzi, którzy jeszcze wczoraj pouczali wszystkich o standardach.

Podwójna moralność w czystej postaci – Prokop-Paczkowska atakuje

Lewica od lat buduje swój przekaz na walce z hejtem. Padają wielkie słowa o szacunku. O godności. O języku wykluczenia. Tymczasem wystarczy, że po drugiej stronie stoi konserwatywny polityk, a zasady nagle przestają obowiązywać.

Prokop-Paczkowska nazwała pierwszą damę „Batyrową”, to nie jest niewinna gra słów. To celowe umniejszanie. Sprowadzenie jej do roli dodatku do męża, opatrzone drwiną. Gdyby ktoś w podobny sposób nazwał żonę polityka Lewicy, mielibyśmy ogólnopolską awanturę w 24 godziny. Tu zapada cisza.

Warto zauważyć, że Marta Nawrocka nie jest stroną partyjnej walki. Nie startowała w wyborach. Nie prowadzi agitacji. Reprezentuje państwo u boku prezydenta. A mimo to staje się celem politycznej napaści słownej. To pokazuje skalę problemu.

Do tego wyśmiewanie wiary, do której przyznaje się 70 proc. Polaków. To jest cyrk.

Hejt jest zły. Chyba że „nasz”

Najbardziej uderza hipokryzja. Lewica alarmuje, gdy w sieci pojawia się ostry komentarz pod adresem jej polityków. Padają hasła o przemocy symbolicznej. O radykalizacji. O konieczności ścigania sprawców.

Tymczasem tu mamy publiczny wpis osoby z mandatem poselskim. Wynagrodzenie przekraczające 12 tys. zł miesięcznie. Dostęp do mediów. Zasięgi liczone w tysiącach odbiorców. I co? I kpina z żony prezydenta.

Około 60 proc. Polaków wzięło udział w ostatnich wyborach. Miliony zagłosowały na Karola Nawrockiego. Szydzenie z jego małżonki to w istocie pogarda wobec tych ludzi. Wobec ich decyzji. Wobec ich wartości. Czy to naprawdę ma być „wyższy standard debaty”?

Czytaj więcej: Córka Nawrockiego ofiarą hejtu po wieczorze wyborczym

Polityka na poziomie mema

Zamiast rozmowy o bezpieczeństwie, o inflacji, o podatkach, dostajemy przezwiska. Zamiast sporów programowych mamy internetową drwinę. To infantylizacja życia publicznego. A potem ci sami politycy dziwią się, że zaufanie do klasy politycznej spada poniżej 30 proc.

Co więcej, takie zachowania nakręcają spiralę. Jedna strona odpowiada ostrzej. Druga jeszcze ostrzej. W efekcie debata zamienia się w festiwal pogardy. I wszyscy tracą.

Nie chodzi o to, by kogokolwiek chronić przed krytyką. Prezydent może być oceniany surowo. Jego decyzje mogą być punktowane. Ale wciąganie w to jego żony i obrzucanie jej przezwiskami to zwykła polityczna małość.

Zobacz: Donald Tusk nazywa krytyków „durnymi łbami”. Mowa nienawiści

Granica została przekroczona

Jeżeli ktoś buduje swoją tożsamość polityczną na walce z hejtem, powinien być podwójnie ostrożny. Tu tej ostrożności zabrakło. Zamiast powagi mamy kpiny. Zamiast klasy – emocjonalny odruch. Państwo to nie Facebook, czy X. Pierwsza dama to nie anonimowy użytkownik forum. Prokop-Paczkowska powinna znowu zapiąć wrotki.

Jeżeli Lewica chce uchodzić za formację wrażliwą na język i godność, powinna zacząć od siebie. Inaczej każde kolejne wystąpienie o „mowie nienawiści” będzie brzmiało jak ponury żart.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.