Mamy fatalne informacje dla podróżnych. Lotnisko Heathrow w Londynie pozostaje całkowicie zamknięte po potężnym pożarze, który wybuchł w czwartek wieczorem w podstacji elektrycznej w dzielnicy Hayes, około dwóch kilometrów od terminali. W wyniku pożaru doszło do rozległej awarii zasilania, która unieruchomiła operacje w jednym z najbardziej ruchliwych portów lotniczych świata.
Strażacy walczą z ogniem od ponad sześciu godzin. Na miejsce wysłano 10 wozów strażackich i 70 ratowników. Podstacja objęta pożarem to kluczowy punkt zasilania infrastruktury Heathrow i dużej części zachodniego Londynu. Straż pożarna informuje, że część transformatora nadal płonie. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona.
– Nadal ustalamy okoliczności wybuchu ognia. Jest zbyt wcześnie, by mówić o przyczynach – powiedział Paul Morgan, komendant londyńskiej straży pożarnej.
W wyniku pożaru i awarii zasilania ponad 1 300 zaplanowanych lotów zostało odwołanych lub przekierowanych. Analiza danych Cirium pokazuje, że ponad 145 tysięcy pasażerów mogło zostać dotkniętych zakłóceniami. Co najmniej 120 samolotów, które były już w powietrzu, musiało lądować na innych europejskich lotniskach – w Amsterdamie, Paryżu czy Shannon. Samoloty lecące z USA i Azji zostały zawrócone w trakcie lotu.
Czytaj więcej: Gruzin i Szwed kradli na gdańskim lotnisku
Opóźnienia w lotach po pożarze
Linie lotnicze British Airways wydały komunikat, w którym zaapelowały do pasażerów, aby nie przyjeżdżali na Heathrow do odwołania. – Sytuacja ma poważny wpływ na naszą działalność i klientów. Pracujemy nad jak najszybszym wznowieniem operacji – podał przewoźnik.
Brytyjski operator sieci energetycznych National Grid potwierdził, że doszło do uszkodzenia sprzętu w podstacji North Hyde. – Pracujemy z maksymalną prędkością, by przywrócić zasilanie – oświadczył rzecznik firmy.
W wielu dzielnicach Londynu, w tym Hillingdon i Hayes, nastąpiły przerwy w dostawie prądu. Około 16 tysięcy domów i firm zostało dotkniętych awarią. Niektóre budynki odzyskały już zasilanie, ale straż pożarna ostrzega przed długotrwałymi skutkami pożaru.
Na miejsce pożaru ewakuowano około 150 osób. Mieszkańcom zaleca się, aby pozostali w domach i nie otwierali okien z powodu dużego zadymienia. Oczekuje się, że sytuacja może potrwać jeszcze wiele godzin.
Lotnisko Heathrow w Londynie to ważny element
Flightradar24 podaje, że Heathrow funkcjonuje na poziomie 99 proc. obłożenia i jest jednym z głównych punktów przesiadkowych dla międzynarodowych lotów. Jego zamknięcie wpływa na cały system lotniczy w Europie i Ameryce Północnej.
LOT poinformował o odwołaniu piątkowych rejsów między Warszawą a Heathrow. Dotyczy to lotów LO286, LO281 i LO282. Decyzja co do kolejnych połączeń ma zapaść w ciągu dnia. Rzecznik PLL LOT zaznacza, że linia dostosowuje się do informacji przekazywanych przez służby brytyjskie.
Eksperci przewidują, że skutki awarii będą odczuwalne jeszcze przez wiele dni. – Przy takiej liczbie odwołanych lotów i pasażerów może minąć nawet kilka dni, zanim sytuacja się unormuje – ocenił Mike Arnot z Cirium.
Wielu pasażerów utknęło w podróży. Samoloty zawracane były nawet znad Atlantyku. Jedna z pasażerek, Abby Hertz, powiedziała, że leciała z rodziną na długo oczekiwany ślub przyjaciół, który był kilkukrotnie przekładany z powodu pandemii i choroby dziecka pary młodej.
Happy Friday! Let’s hope you’re not planning to fly out of Heathrow today for your weekend getaway because the airport is closed due to a power outage from a substation fire in Hayes. Why are there loads of unexpected fires? #Heathrow #TGIF #WeekendWoes pic.twitter.com/l2MVItuIib
— Tony Starkers (@starkerstony) March 21, 2025
Zobacz też: Ostatnie pokolenie sparaliżowało lotnisko w Monachium
mn







Mocno i jasno się pali. Dużo ognia. Zapewne samoistny incydent. W Polin mamy tego teraz dużo.