W Porcie Lotniczym Gdańsk iskrzy. Związkowa Alternatywa zarzuca kierownictwu złamanie prawa pracy, a w tle wybrzmiewa groźba strajku. Na lotnisku, które nosi imię Lecha Wałęsy, symbolem staje się dziś spór o prawa pracowników. Co naprawdę dzieje się w gdańskim porcie i kto ma rację w tym sporze?
Trzy fakty:
- Nowy związek zawodowy Związkowa Alternatywa zarzuca Portowi Lotniczemu Gdańsk bezprawne wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy.
- Kierownictwo lotniska powołuje się na wcześniejsze porozumienia zawarte z NSZZ „Solidarność”.
- W sieci pojawiło się nagranie rozmowy związkowców, które elektryzuje mieszkańców Trójmiasta.
Związek kontra zarząd, czyli jak w Gdańsku wybuchł spór o rozliczenia
Na gdańskim lotnisku zrobiło się gorąco. Związkowa Alternatywa, nowo powstała organizacja pracownicza, oskarża władze portu o stosowanie nielegalnego okresu rozliczeniowego. Ich zdaniem, trzy miesiące to zbyt długo, jeśli nie ma aktualnego porozumienia ze związkami zawodowymi. A takiego – jak podkreśla lider Związkowej Alternatywy Piotr Szumlewicz – nie zawarto.
W pismach kierowanych do mediów, przewodniczący powołuje się na art. 135 Kodeksu pracy. Wyraźnie wskazuje, że przedłużenie okresu rozliczeniowego powyżej miesiąca wymaga formalnego uzgodnienia z przedstawicielami pracowników. Jego zdaniem, brak takiego porozumienia oznacza naruszenie prawa.
Trudno o większy paradoks niż to, że w Gdańsku, kolebce Solidarności, dziś znów trzeba walczyć o elementarne prawa – pisze Szumlewicz.
Ostrzega też, że jeśli sytuacja się nie zmieni, Związkowa Alternatywa może rozpocząć przygotowania do strajku.
Okres rozliczeniowy czasu pracy to kluczowy mechanizm, który decyduje o tym, kiedy i jak pracownik otrzymuje wynagrodzenie za nadgodziny oraz jak planowany jest jego grafik. Wydłużenie go do trzech miesięcy bez porozumienia z reprezentacją pracowników może skutkować tym, że pracownik przez wiele tygodni pracuje ponad normę, bez dodatkowego wynagrodzenia, bo rozliczenie przeciętnego czasu pracy następuje dopiero po całym okresie. To oznacza, że nadgodziny mogą być formalnie „wygaszane” przez dni wolne pod koniec rozliczenia, a nie wypłacane.
W praktyce taki system może prowadzić do nadużyć – pracownik nie ma jasności, czy pracuje ponad wymiar, a pracodawca zyskuje dużą elastyczność kosztem stabilności zatrudnionego. Szczególnie w firmach działających zmianowo, jak porty lotnicze, wydłużony okres rozliczeniowy wpływa bezpośrednio na życie prywatne i fizyczne obciążenie załogi. Brak kontroli nad rozkładem pracy i niepewność co do ostatecznego wynagrodzenia mogą skutecznie zniechęcać do pracy, destabilizować zespół i prowadzić do sporów zbiorowych.
Lotnisko się broni: „Mamy ważne zgody i działamy zgodnie z prawem”
Zarząd portu odpiera zarzuty. Prezes Tomasz Kloskowski nie pozostawia wątpliwości: zgoda na dłuższy okres rozliczeniowy została udzielona przez NSZZ „Solidarność” jeszcze w 2002 i 2013 roku. A te dokumenty wciąż obowiązują.
W jego ocenie, pojawienie się nowego związku zawodowego – choć istotne – nie unieważnia wcześniej zawartych porozumień.
Nie ma takiej zasady, że nowy związek kasuje poprzednie uzgodnienia – podkreśla w portalu wnp.pl.
Kloskowski zapowiada jednak, że każda kolejna zmiana w regulaminie pracy będzie już konsultowana z Związkową Alternatywą. Utrzymuje też, że dotychczasowe działania portu są legalne, oparte na obowiązujących dokumentach.
Czytaj więcej: Propaganda sukcesu w Gdańsku? Jak naprawdę wygląda rozwój lotniska
Rozmowa Szumlewicz – Górecka hitem sieci. Gdańszczanie zaniepokojeni
Do sieci trafiło właśnie nagranie, które może znacząco wpłynąć na dynamikę sporu. Wideo przedstawia rozmowę przewodniczącego Związkowej Alternatywy, Piotra Szumlewicza, z liderką gdańskiego oddziału związku, Moniką Górecką.
W dwugodzinnym nagraniu oboje poruszają kulisy konfliktu z władzami lotniska. Górecka opowiada o presji, jaką czują pracownicy, o obawach dotyczących przyszłości i o braku otwartego dialogu ze strony zarządu. Szumlewicz zapowiada konkretne działania, nie wykluczając organizacji protestu.
Nagranie, które w zaledwie kilka godzin zebrało mnóstwo wyświetleń, oglądają nie tylko pracownicy portu, ale też mieszkańcy Gdańska. W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej głosów niepokoju. Mieszkańcy pytają: „Czy nasze lotnisko stanie?”, „Co z ruchem lotniczym w święta?”, „Dlaczego znów musimy walczyć o rzeczy oczywiste?”.
Dyskusja przeniosła się także na lokalne fora i grupy mieszkańców Trójmiasta. Coraz więcej osób dostrzega, że problem dotyczy nie tylko pracowników, ale też pasażerów i całej społeczności.
Nowa siła związkowa. Kim jest liderka Związkowej Alternatywy w Gdańsku?
Za nową organizacją związkową stoi 27-letnia Monika Górecka. To jedna z najmłodszych liderek związkowych w Polsce. Jej pojawienie się na scenie związkowej w Gdańsku może być początkiem istotnej zmiany w relacjach pracowniczych.
Górecka podkreśla, że zależy jej na dialogu.
Chcemy stworzyć przestrzeń, gdzie można rozmawiać bez strachu. I zmieniać rzeczywistość na lepsze” – deklaruje.
Jej związek ma już wsparcie Związkowej Alternatywy z innych portów lotniczych w Polsce.
Nowa organizacja odwołuje się do dziedzictwa Solidarności, ale proponuje nowoczesną formę działania. Bez ostrej retoryki, ale z naciskiem na konkretne zmiany i egzekwowanie przepisów prawa.
Jej powołanie nie jest przypadkowe. To reakcja na problemy, które – jak twierdzą związkowcy – narastały od dawna. Górecka nie ukrywa, że inspiracją były działania Piotra Szumlewicza, który od lat nawołuje do odważniejszej reprezentacji pracowniczej w instytucjach publicznych.
Strajk coraz bliżej? Kluczowy moment przed zarządem lotniska
Choć na razie nie padła data ewentualnego strajku, ton komunikatów Związkowej Alternatywy wskazuje, że sytuacja robi się poważna. Pracownicy chcą rozmów, a ich brak może doprowadzić do protestu, który sparaliżuje regionalny port lotniczy.
W tle pozostaje istotna kwestia: kto dziś tak naprawdę reprezentuje interes pracownika w publicznych instytucjach? Czy zgody sprzed lat są wystarczające, by zarząd kontynuował dotychczasową politykę, czy też pojawienie się nowego związku wymaga renegocjacji zasad?
Decydujące dni dopiero przed stronami. Jedno jest pewne: Gdańsk, port imienia Lecha Wałęsy, znów staje się miejscem sporu o pracownicze prawa. I trudno o większy symboliczny ładunek w tej historii.
Zobacz też: Katastrofa samolotu w Kentucky. Jakie są przyczyny dramatu?

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






