Maciej Świrski kontra Sejm. Szef KRRiT nie ustępuje (FOTO: gov)

Maciej Świrski kontra Sejm. Szef KRRiT nie ustępuje

Przewodniczący KRRiT Maciej Świrski odrzuca decyzję Sejmu o zawieszeniu i zapowiada dalsze pełnienie funkcji. Twierdzi, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji działa normalnie, mimo politycznej burzy i próby postawienia go przed Trybunałem Stanu. W tle oskarżenia o blokowanie abonamentu, koncesji i badania oglądalności.

Trzy szybkie fakty:

  • Sejm przegłosował zawieszenie Świrskiego, ale TK uznał uchwałę za nieskuteczną.
  • Świrski twierdzi, że działania wobec niego to „atak na wolność słowa”.
  • Policja zaprzecza wejściu do KRRiT – odbyła jedynie rozmowę przed budynkiem.

Sejm głosuje, TK unieważnia. Świrski nie uznaje decyzji

W piątek 25 lipca Sejm podjął uchwałę o postawieniu Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Wniosek dotyczył m.in. blokowania blisko 300 mln zł z abonamentu oraz utrudniania działalności prywatnych nadawców. Uchwała formalnie zawiesza przewodniczącego w czynnościach.

Jednak już tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny opublikował stanowisko, według którego decyzja Sejmu „nie wywołuje skutków prawnych”, gdyż nie zapadła wymaganą większością trzech piątych głosów. Oznacza to, że według TK, Świrski nadal pełni swoją funkcję.

Na poniedziałkowej konferencji Świrski powiedział, że pozostaje na stanowisku i nie podda się presji. – Atak na KRRiT to atak na wolność słowa – podkreślił, dodając, że nie robi sobie wolnego i Krajowa Rada funkcjonuje normalnie.

Czytaj więcej: „Szmatecki” zamiast Mateckiego. TVP Info w ogniu krytyki

Policja pod KRRiT. Świrski: „To sygnał od władzy”

Media obiegła informacja, że do siedziby KRRiT weszli policjanci. Przewodniczący Rady uznał to za nadużycie.

To był rekonesans. Policja sprawdzała, gdzie urzęduję – stwierdził.

Komenda Stołeczna Policji stanowczo zaprzeczyła, że doszło do wejścia funkcjonariuszy do budynku. Wyjaśniła, że rozmowa z ochroną miała miejsce przed siedzibą Rady i dotyczyła jedynie ustalenia miejsca i czasu pracy Świrskiego. Celem była organizacja bezpieczeństwa publicznego.

Władze KRRiT interpretują te działania jako element presji ze strony rządu. Świrski mówi wprost o „represjach ze strony większości sejmowej i władzy wykonawczej”.

Polityczne tło: koncesje, pieniądze i badania

Zarzuty wobec Świrskiego to nie tylko kwestia polityczna. Posłowie zarzucają mu realne działania blokujące funkcjonowanie rynku medialnego:

  • zatrzymanie ponad 300 mln zł z abonamentu dla mediów publicznych,
  • wstrzymywanie decyzji koncesyjnych dla TVN, TOK FM czy Radia ZET,
  • brak realizacji badań oglądalności stacji.

To drugi przypadek, gdy przewodniczący KRRiT może stanąć przed Trybunałem Stanu. W 2005 roku podobny los spotkał Danutę Waniek, jednak sprawa zakończyła się bez rozstrzygnięcia z powodów proceduralnych.

Obecnie w składzie Rady zasiadają Maciej Świrski (przewodniczący), Agnieszka Glapiak (zastępca), Hanna Karp, Tadeusz Kowalski i Marzena Paczuska. Większość z nich kojarzona jest z poprzednią władzą.

Zobacz też: “Karaluchy” w Radio Gdańsk. Prowadzący program tłumaczy się

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.