Policjanci z Komisariatu Wodnego Policji w Gdańsku podczas patrolu w Orłowie zauważyli tłum zgromadzony na plaży. Jak się okazało, morze wyrzuciło na brzeg małą fokę. Na miejscu działali już przedstawiciele WWF Polska, którzy udzielali pomocy zwierzęciu. Policjanci zabezpieczyli teren, aby foka nie została wystraszona i nie zaatakowała ludzi. Dzięki wspólnej akcji zwierzę bezpiecznie trafiło do fokarium w Helu.
Patrol nad morzem i nietypowa interwencja
Foki coraz częściej pojawiają się na polskim wybrzeżu, jednak ich obecność na plaży może budzić niepokój wśród turystów. Tak było również w Orłowie, gdzie w piątkowy wieczór policjanci zauważyli duże zbiegowisko ludzi. Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze zobaczyli, że na plaży znajduje się młoda foka, której stan oceniali specjaliści z WWF Polska. Zwierzę wyglądało na wyczerpane, a tłum gapiów mógł je dodatkowo stresować.
Policjanci natychmiast podjęli działania. Odizolowali teren, aby foka miała spokój, a także by uniknąć sytuacji, w której mogłaby ugryźć kogoś w obronie własnej. Wspólnie z przedstawicielami WWF umieścili zwierzę w specjalnym koszu transportowym. Cała operacja przebiegła sprawnie i bezpiecznie, a młoda foka została przewieziona do Fokarium Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.
[reklamavdeo]
Czytaj więcej: Hel apartamenty. Tak blisko morza nikt jeszcze tu nie budował
Foka trafiła do Helu
Fokarium w Helu to miejsce, gdzie trafiają młode i osłabione foki, które wymagają opieki. Specjaliści ocenili stan zdrowia zwierzęcia i zapewnili mu odpowiednie warunki do regeneracji. W ostatnich latach coraz częściej zdarza się, że młode foki pojawiają się na polskim wybrzeżu, dlatego apeluje się do turystów, aby nie podchodzili do nich i nie próbowali ich dotykać.
Zobacz też: Rybacy z Oksywia na skraju upadku – paradoks polityki
mn






