Marcin Romanowski poszukiwany przez policję (FOTO: Marcin Romanowski/Facebook)

Romanowski: „Prześladowania zabiły mojego ojca”

Śmierć ojca posła Marcina Romanowskiego wstrząsnęła środowiskiem politycznym i medialnym. Polityk, który przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny, poinformował o tragedii za pośrednictwem emocjonalnego listu. W piśmie skierowanym do redakcji Telewizji wPolsce24 Marcin Romanowski oskarżył media o „nachodzenie” rodziny oraz naruszenie prywatności. Nieobecność na pogrzebie tłumaczy prześladowaniami politycznymi ze strony rządzących. Adwokat Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski, podkreślił brak zgody na publikację informacji o śmierci ojca.

Trzy fakty:

  • Marcin Romanowski przebywa na Węgrzech, gdzie korzysta z azylu politycznego.
  • Ojciec posła zmarł po długiej walce z problemami neurologicznymi.
  • Rodzina nie wyraziła zgody na medialne nagłośnienie sprawy ani na obecność dziennikarzy podczas pogrzebu.

Romanowski: „Wiara daje mi siłę”

Marcin Romanowski przekazał, że mimo bólu nie może osobiście pożegnać ojca. Wskazuje, że sytuacja polityczna, w jakiej się znalazł, bezpośrednio wpłynęła na zdrowie seniora. W grudniu u ojca posła pojawiły się poważne problemy neurologiczne. Pomimo cierpienia miał zachować hart ducha.

Polityk PiS otwarcie oskarża przeciwników z rządzącej koalicji o zorganizowaną kampanię nękania. Podkreślił, że media, które określił jako „polskojęzyczne niemieckie”, miały nachodzić rodzinny dom, co jego zdaniem pogorszyło stan zdrowia ojca. Zarzuty kieruje bezpośrednio wobec obozu rządzącego, nazywając go „Koalicją 13 Grudnia”.

Adwokat oskarża media o naruszenie prywatności

Mecenas Bartosz Lewandowski, reprezentujący posła Romanowskiego, stanowczo zaprotestował przeciwko upublicznieniu informacji o śmierci ojca jego klienta. Wskazał, że nikt z rodziny nie wyraził na to zgody. Jego zdaniem, media naruszyły prywatność w wyjątkowo delikatnym momencie.

Adwokat ostrzega też przed możliwym śledzeniem uczestników pogrzebu. W opinii prawnika mogą pojawić się nieproszeni obserwatorzy liczący na to, że Romanowski zjawi się potajemnie w Polsce. To rodzi realne zagrożenie dla prywatności i spokoju żałobników.

Czytaj więcej: Sejm uchylił immunitet Ziobrze i Romanowskiemu. Co dalej?

Pogrzeb bez mediów i politycznych gestów

Rodzina Romanowskiego wprost zaapelowała do mediów, by nie dokumentowały uroczystości pogrzebowych. Podkreślono, że wydarzenie ma charakter prywatny, przeznaczony jedynie dla bliskich i przyjaciół.

Romanowski zapewnił, że jego nieobecność nie oznacza braku żałoby. Wręcz przeciwnie – wiara daje mu przekonanie, że ojciec „jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej”. List kończy się prośbą o uszanowanie tej bolesnej sytuacji.

Na koniec polityk zapowiada, że przyjdzie czas na prawne rozliczenia z tymi, którzy – jak twierdzi – doprowadzili do eskalacji nagonki.

Zobacz też: Marcin Romanowski poszukiwany przez policję

Maciej Naskręt

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.