W słoneczne popołudnie Gdańsk znów stał się areną potężnego świadectwa. „Marsz dla Życia i Rodziny” pokazał, że wartości są żywe, a wspólnota silna. Tu nie ma miejsca na kompromisy – liczy się serce, modlitwa i wspólna droga.
Szybkie fakty
- Abp. Tadeusz Wojda poprowadził na wstępie modlitwę i uczestnicy odmówili różaniec.
- Uczestnicy pokonali trasę spod Kaplicy Królewskiej na Plac Zebrań Ludowych.
- W wydarzeniu wzięły udział setki osób – rodzin, młodzieży i seniorów.
Arcybiskup Tadeusz Wojda – modlitwa jako fundament
Na placu przed Kaplicą Królewską abp. Wojda wezwał obecnych do skupienia i inicjatywy. Rozpoczął Marsz dla Życia i Rodziny od modlitwy różańcowej. W ciszy, z różańcem w dłoni, poprowadził wiernych, nadając wydarzeniu duchowy wymiar. Różaniec to znak duchowej ochrony wartości – tu i teraz.
Po modlitwie tłum wyruszył. „Marsz dla Życia” wypełnił ulice Gdańska afirmacją, muzyką i uśmiechami. Rodziny, ręka w rękę, niestrudzenie kroczyły z przekonaniem, że życie jest darem. Każdy krok był świadectwem odwagi i jedności.
Wydarzenie przyciągnęło uwagę lokalnych i ogólnopolskich mediów. Dla wielu rodzin było to spotkanie wokół wartości, które często bywają pomijane. Marsz dla Życia i Rodziny – symbol odwagi w czasach niepewności – pokazał, że budowanie wspólnoty zaczyna się od małych gestów.
Zobacz też: Marsz dla Życia i Rodziny 2025 w Gdańsku – trasa
Znaczenie lokalne i ogólnopolskie
Gdańsk ponownie stał się przykładem, że społeczność może iść razem, modlić się i manifestować jedność. W obliczu przepływu informacji i zmiennej rzeczywistości, Marsz dla Życia stał się stałym punktem, który wzmacnia lokalną tożsamość i przyczynia się do kształtowania postaw.
W sercach uczestników pozostała moc. To przesłanie nie zginie – ma szansę przetrwać jako codzienny wybór. Gdańsk po raz kolejny pokazał, że wartość życia łączy, inspiruje i uzdrawia.
Zobacz też: Abp Tadeusz Wojda wybrany przewodniczącym KEP






